środa, 8 maja 2013

Czy Polska musi być katolicka?

Nie raz spotkałem się w blogosferze (w „merdiach” raczej trudno trafić na taką opinię) że Polska albo będzie katolicka albo jej nie będzie. Wbrew oczywistym pozorom słowa te nie powinny być lekceważone i traktowane jako przejaw markizmu-jurkizmu bowiem zasługują na odrobinę analizy.
Na początku lat dziewięćdziesiątych minionego stulecia niejaki Henryk Goryszewski czyli dureń pełniący w haniebnej pamięci rządzie Hanny Suchockiej funkcję wicepremiera kierującego resortami gospodarczymi, wygłosił złotą myśl  iż Polska może być i biedna byle była katolicka. Czym zrobił polskiemu Kościołowi Rzymskokatolickiemu i jego wiernym wielkie świństwo a słowa te z dziką satysfakcją podchwycił i przez kilka lat w kółko powtarzał ateotaliban. Który temu użytecznemu idiocie nie musiał za taką przysługę zapłacić nawet złamanego grosza.
Natomiast mimo pozornego podobieństwa, dostrzeżenie istotnej roli katolicyzmu w dalszym istnieniu Polski jako państwa zamieszkałego przez ludzi posiadających świadomość narodową to sprawa niezwykle poważna.
Wspominałem już swego czasu iż na własny użytek za ludzi godnych szacunku uważam tych wszystkich którzy w życiu stosują się na ile potrafią przynajmniej do nakazów Septalogu. Czyli „ludzkiej” a nie „boskiej” części Dekalogu, zawartej w przykazaniach od czwartego do dziesiątego wedle numeracji katolickiej i luterańskiej (inne kościoły chrześcijańskie liczą je inaczej). I muszę stwierdzić że już z wielu ust agnostyków których traktuje jako drugą co do liczebności grupe światopoglądowo – wyznaniową w Polsce, spotkałem się z per saldo pozytywna oceną religii będącej w Polsce monopolistą.
Najlepiej chyba ich pogląd wyartykułowała Czcigodna Flavia w dyskusji pod jednym ze swoich postów. Gdy ludzkie fekalia (czy może raczej pfekalia) zaczęły miotać oskarżenia pod adresem „czarnych” bredząc cos o wydawaniu z budżetu państwa rok w rok kilku miliardów złotych na KRK, ekskrement ów (zapewne ku swojemu zaskoczeniu) spotkał się z ripostą gospodyni. Która wyraźnie powiedziała że jest agnostyczką i ma zastrzeżenia zarówno do niektórych konkretnych hierarchów i księży jak i do dziwnych (najdelikatniej to nazywając) posunięć tak zwanej „komisji majątkowej”. Ale pomimo tych zastrzeżeń uważa iż KRK jest główną przeszkodą w rozlaniu się po całej Polsce „wolnościowego” szamba. W postaci legalnego dostępu do narkotyków i aborcji na żądanie każdej dziwki. Jej rozmówca próbował wmawiać że rzeczona aborcja jest wyrazem szacunku dla kobiet i troski o nie. Usłyszał że każda jako tako rozgarnięta kobieta potrafi uniknąć niechcianej ciąży a insynuacje o konieczności zagwarantowania jej „dobrodziejstwa” aborcji po prostu ją obrażają.
Mój pogląd na tę sprawę w dużym stopniu pokrywa się z opinią Flavii. Tak jak i ona mam zastrzeżenia do niektórych LUDZI będących duchownymi katolickimi. Ale jest rzeczą normalną iż w odpowiednio licznej populacji prawa statystyki są nieubłagane i poza ludźmi wspaniałymi (takimi jak choćby ojciec Józef Maria Bocheński czy ksiądz Tadeusz Isakowicz – Zaleski) trafiają się i ci niewspaniali. Ale jako chrześcijanin dodatkowo mam wiele sympatii dla RELIGII darzącej szacunkiem to samo Pismo Święte. Więc per saldo rolę jaką KRK odgrywa w Polsce jako INSTYTUCJA odbieram zdecydowanie pozytywnie.
Jest oczywiste że w dającej się przewidzieć przyszłości to właśnie KK będzie główną zaporą przed zamianą Polski w moralna kloakę. Z pedalskimi ślubami i adopcjami, konopnym shitem w każdym kiosku i punktami aborcyjnymi czynnymi 24/7. Bo dopóki w Polsce nie powstanie wreszcie równie silna jak brytyjscy torysi partia konserwatywna lub konserwatywno – liberalna (wielka Żelazna Dama wyraźnie wskazała gdzie kończy się liberalizm a zaczyna syf i anarchia), KRK nadal musi być obecny w życiu publicznym jako „pełniący obowiązki”. Już wprawdzie nie Polski jak to miało miejsce za komuny ale tym razem strażnika elementarnej przyzwoitości.
Do tego wpisu zainspirowały mnie rozmowy jakie niedawno prowadziłem. I w imieniu kilkorga agnostyków i protestantów muszę za tę pracę polskiemu KRK podziękować. Bo bez niego szybciutko stalibyśmy się zlepkiem kilku zdegenerowanych do szpiku kości „euroregionów”.

Stary Niedźwiedź

44 komentarze:

  1. Drogi Stary Niedźwiedziu,
    zależy CO rozumiemy przez Polskę katolicką. Z jednej strony, czy to się komukolwiek podoba, czy nie, Polska jest i raczej będzie katolicka katolicyzmem ludowym i masowym. W którym nawet ateiści biorą śluby kościelne, obchodzą święta i chrzczą dzieci. To jest bardzo mocno zakorzenione w krwi rodaków i raczej nie będzie podlegać wymianie na dwóch obśliniających się panów w różowym ubraniu ze skóry :)

    Jest też inny nurt Polski "katolickiej". Polegający na działaniu wcale nie tak marginalnych, głośnych i dobrze zorganizowanych oszołomów, pragnących narzucić całemu społeczeństwu swoje wartości. Ważne, żeby zakazać całkowicie rozwodów, antykoncepcji i aborcji (nawet w skrajnych wypadkach), reszta jest bez znaczenia. To nie tylko lider kanapowej partyjki, ale dobrze zorganizowani młodzi ludzie tworzący opiniotwórcze portale.
    To też działania pewnej komisji, za którą w normalnym kraju byłaby surowa odpowiedzialność. A tu mamy do czynienia z mentalnością Kalego: jak zniknąć afera hazardowa i Sawicka być niewinna to źle, ale jak mamy do czynienia z prawnym fiku - miku z komisją, no to dobrze. Do tego dochodzą liczne samorządy oddające działki za 1% wartości niczym swoje. Szkoda, że tak samo chętnie nie oddają własnych działek budowlanych i mieszkań, ale oczywiście nikt nie pomyśli nawet by takiego gorliwca, kupującego za nie swoje reklamę wyborczą z ambony posadzić za defraudację mienia.
    To jest druga strona Polski katolickiej.
    Wydaje mi się, że Polaków od zawsze cechuje pewien zdroworozsądkowy, pragmatyczny styl bycia, który i bez duszpasterzy nie przerodzi się w zachwyt nad tęczowymi szaleństwami.
    Natomiast rządcy dusz najlepiej niech się poddadzą lustracji (o święta naiwności...), bo na razie to nie wiadomo, ilu mamy duszpasterzy, a ilu oddanych ideologicznie towarzyszy oddelegowanych do pracy w charakterze funkcjonariusza w mundurze typu habit. Potem niech będą kim chcą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czcigodny Celsusie
      Wydaje mi się że z jednej strony nieco przeceniając rolę kilku internetowych portali, z drugiej zbyt lekko traktujesz próby sprostytuowania społeczeństwa przez mainstreamowe "merdia" lansujące moralne gówno. I zbyt optymistycznie szacujesz odporność ludzi na medialną papke. To już nie czasy PRL kiedy ludziska wiedzieli że telewizornia łże .
      Mam przyjemność znać bloggera i jego uroczą żonę będących katolikami "przedsoborowymi". Nie zbierają drewna na stosy dla ateistów a ze mną czyli "heretykiem" łączy ich dobre koleżeństwo. A że trafia do nich atmosfera liturgii trydenckiej w odróżnieniu od "posoborowia" (tak to nazywają), takie ich prawo. W dyskusjach ze mną stwierdzili że ratowanie życia kobiety to jedyny ale wystarczający powód do aborcji. Lubię ich i szanuję.
      Na lustrację żadnego z polskich kościołów chrześcijańskich nie liczę a łajdak Jagucki był wyjątkiem potwierdzającym regułę.
      Przez Polskę katolicką rozumiem kraj w którym nikt nie jest zmuszany do uczestnictwa w liturgii ale też żadna Środa czy inna ateotalibańska kanalia nie może liczyć na usunięcie KRK z życia publicznego w sensie zagonienia go do kościelnych murów.
      Więcej jutro na "priva".
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
    2. Drogi Stary Niedźwiedziu,
      W pierwszej kwestii nie dojdziemy do porozumienia, a temat był wałkowany nie raz. Uważam, że obojętnie jaka franca, jak dasz dłoń, to zeżre rękę. Odnosi się to do wszelkiej maści oszołomów.

      Co do katolików "przedsoborowych": ci, których znam pojmują dialog jako przyznanie im racji i innego wyjścia z góry nie dopuszczają. Toteż wzajemnie nie marnujemy swojego czasu.

      Nie wiem co rozumiesz poprzez "zmuszanie do uczestnictwa w liturgii". To niebezpieczne rejony, bo dla pewnych osób czymś takim może się okazać szkolna Msza czy rekolekcje. Uważam, że im mniej państwa w Kościele i Kościoła w państwie, tym dla tych organizmów lepiej. Generalnie konserwatyzm upatruje szczęścia w nobilitowaniu Kościoła, wciskaniu norm wiary w regulacje prawne i hojnym jego obdarowywaniu. Co uważam za błąd, bo Kościołowi to ani do szczęścia nie jest potrzebne, ani chwały nie przynosi. Co nie przeszkadza, by Kościół, duchowieństwo i wierni swobodnie uczestniczyli w życiu społecznym, prowadzili misje, publikowali, nauczali...
      Może tak jednym zdaniem: nie jest zwolennikiem formalnoprawnej obecności Kościoła w życiu, ale materialnej (nie mylić z zapałem do kolekcjonowania nieruchomości) owszem :)
      Katolickość powinna wynikać od środka, a nie być sztucznie narzucana z zewnątrz.

      Nie bagatelizuję lewactwa. Podkreślam jedynie, że Polacy pomimo intensywnej i długiej, bo ćwierćwiecznej propagandy, nie utracili zdrowego rozsądku. Czemu dowodzi ostatnia klapa różowej parady z czekoladowym orłem bez korony. Nie, u nas nie przyjmie się zakaz choinki, czy aborcja po urodzeniu. Prędzej przestaniemy mówić po polsku.

      Usuń
  2. Szanowny Niedźwiedziu.
    Praktycznie nie wiele mogę dodać do twojego wpisu z którym się w większości zgadzam.Bo jeżeli chodzi o pytanie w tytule,odpowiedź jest,moim zdaniem,oczywista.Nie musi.
    Tylko pytanie,co w zamian?
    Trafnie to opisał i podsumował Szanowny Celsjusz(pozdrawiam)
    "bo na razie to nie wiadomo, ilu mamy duszpasterzy, a ilu oddanych ideologicznie towarzyszy oddelegowanych do pracy w charakterze funkcjonariusza w mundurze typu habit".
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czcigodny Józefie
      Ponieważ na Twoje pytanie "co w zamian?" nie ma przynajmniej na razie konstruktywnej odpowiedzi a zarówno Tobie jak i mnie zalezy na dalszym istnieniu Polski, wychodzi na to że Polska musi być katolicka. A ja innowierca przeciwko temu nie protestuję bowiem rozumiem że każdy sposób na niedopuszczenie do wybicia "wolnościowego" szamba jest dobry. Co oczywiście nie oznacza że nie widzę spraw zasygnalizowanych przez czcigodnego Celsusa. Ale na wojnie nie ma co specjalnie grymasić przy doborze sojusznika, zwłaszcza gdy innego o porównywalnym potencjale po prostu nie ma.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
    2. Szanowny Stary Niedźwiedziu.
      Tak właśnie zrozumiałem twoje intencje.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  3. Szanowny Stary Niedźwiedziu.
    Wszyscy przyzwoici ludzie, winni się jednoczyć wokół uniwersalnego chrześcijańskiego systemu wartości, który jest osią wokół, której oscyluje cywilizacja białego człowieka. Nie baczmy na drobne różnice pomiędzy poszczególnymi wyznaniami, a szukajmy tak licznych punków stycznych jak to tylko możliwe.
    Odpowiadając na pytanie Celsusa i Józefa, których serdecznie pozdrawiam, to mogę rzec tylko tyle, że ta alternatywa to zwierzęcy zdegenerowany folwark, którego "wybitnymi" przedstawicielami są wspomniany już @pfekalia, @Kiła czy gejowaty @Antyastmatyk, a w dalszej perspektywie isslamskie barbarzyńskie hordy, które uprzednio zetrą w proch tych lewackich degeneratów, którzy otworzyli im bramy Europy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj tie-fighter.
      Pełna zgoda.Ty to masz "pióro". Zwięźle i na temat.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
    2. Czcigodny Tie Fighterze
      Swego czasu pewien spedalony AntyPolak wielce się dziwował że ja "heretyk" twardo stoję po stronie KRK zamiast poprzeć takie "wolnościowe" łajno jak on, Kiła czy pfekalia. Bo dla Ciebie i dla mnie jest oczywiste że to dziadostwo usiłuje zburzyć tamę zabezpieczającą naszą cywilizacje przed zalaniem przez islamską dzicz. I ubzdurali sobie że osadzeni mentalnie gdzieś w jedenastym wieku poganiacze wielbłądów ukorzą się przed głębią apoteozy ćpania, pieprzenia się z kim popadnie i skrobania się. Arogancja na miarę ich głupoty i zbydlęcenia.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  4. Czcigodny Stary Niedźwiedziu,
    Celsus słusznie zauważył niedoskonałość kleru i niedoskonałość religii ludowej i masowej. Sam jestem katolikiem powierzchownym. Ale mimo wszystko to dosyć skutecznie działa. Dziękuję za ekumeniczne wsparcie.
    Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @Dibelius
      To nie tyle niedoskonałość kleru, co świeckich wspinających się na klerykalnych plecach. A jak za darmo dają, to większość bierze :)
      Tzw. religijność masowa ma swoje plusy, jak chociażby odporność na lewackie wyskoki. Mimo tęczowej propagandy nie spodziewam się w Polsce jeszcze długi wymazywania z kalendarza świąt chrześcijańskich. Ateista, czy nie - ślub w kościele ma prawie każdy ;)
      Co nie oznacza, że jestem zwolennikiem ludowej wiary. Uważam, że na dłuższą metę spłyca ona życie religijne, prowadząc je do zabobonu i herezji.

      Usuń
    2. Czcigodny Dibeliusie
      Wszyscy jako ludzie z definicji jesteśmy grzeszni i niedoskonali. Ale na pobłażliwy osąd Z Góry możemy liczyć jesli staramy się na miarę naszych skromnych możliwości dążyć do poprawy i stosować się choćby do Septalogu. Znam też potęgę kropel drążących skałę. Ale istnieje również substancja której krople nie wydrążą lecz co najwyżej rozmażą, zwiększając jeszcze wydzielany przez nią fetor. Dlatego Twoja działalność misjonarska w stosunku do co poniektórych osobników przypomina mi dowcip z czasów PRL:
      Jaki jest szczyt impotencji?
      Trzydzieści lat stosunków polsko - radzieckich.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
    3. Czcigodny Celsusie
      Z dwojga złego zdecydowanie wolę niedoskonałe chrześcijaństwo w wersji ludowej (czy stosując terminologię Dibeliusa "powierzchownej") od alternatywy jaką jest totalne zbydlęcenie.
      Skoro tama zabezpiecza przed powodzią to jako podwójny pragmatyk (nie dość że inżynier to jeszcze "heretyk") nie będę wybrzydzał że nie pasuje swoim stylem do krajobrazu.
      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
    4. Czcigodny Stary Niedźwiedziu,
      Pozostaje mi złożyć samokrytykę, nie chcę przekreślać lat naszej współpracy.
      Serdecznie pozdrawiam

      Usuń
  5. Szanowny Stary Niedźwiedziu,

    Polska przede wszystkim powinna być POLSKA, to znaczy potrzeba nam nie tyle katolików, co prawdziwych patriotów, dla których najważniejszymi wartościami są: BÓG, HONOR i OJCZYZNA.
    Co do KRK, odegrał on wielką rolę, chociażby za czasów prawdziwej Solidarności (tej z początku lat 80-tych), gdyż był wtedy bazą, czyli jednostką skupiającą największą ilość obywateli. Mógłby tą rolę kontynuować obecnie.
    I przypomnij sobie takich kapłanów, jak ks Popiełuszko, ks Niedzielak, ks Suchowolec, ks Zych którzy stracili życie za Ojczyznę i krzewienie postaw patriotycznych.

    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czcigodna Pelargonio
      Jestem w stanie szanować każdego człowieka który traktuje serio choćby tylko takie wartości jak Honor i Ojczyzna. Pisałem już o agnostykach którzy obchodzą Boże Narodzenie czy Wielkanoc niemal identycznie jak Ty czy ja. Bo poza liturgią czy modlitwą wszystko jest jak w innych domach. Gdyż tę składową obyczajową uważają oni za warunek konieczny bycia Polakiem. W odróżnieniu od naburmuszonych gówniar czy ludzkiego kału na siłę sięgających po różne pogańskie syfy ściągane z całego świata. Nieważne jakie, byle tylko nie chrześcijańskie. i nie polskie.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  6. Szanowny Stary Niedźwiedziu,
    W Polsce jest wielu młodych ludzi, którzy prezentują podobne poglądy. Dla którym Polska, jak i moralność nie są obce, a którzy nie przesadzają ze swą świątobliwością, zresztą nie koniecznie muszą być wierzący. Sam znam wielu takich ludzi. Niestety to nie jest dobry czas dla starych wartości i zasad. Ale gdyby liczne mniejsze ugrupowania prawicowe zechciały się połączyć w jedno, dopuścić świeżą krew, rozpocząć merytoryczną dyskusję - pobożne życzenia, ech.;/ - i wykorzystały obecne spory na lewicy, oraz nijakość platformy można by stworzyć zalążek silnej partii konserwatywno-liberalnej. Oczywiście nie od razu Rzym zbudowano i w pierwszych wyborach nie zdobyłaby od razu pełnej władzy, ale mogłaby osiągnąć solidny wynik i po kadencji wytężonej, rozsądnej pracy w kolejnych wyborach stanowić już dużą siłę polityczną.

    Przy okazji trzeba wspomnieć co jest w tym najważniejsze. Taka partia powinna kierować się przede wszystkim interesem Polski. To jest najgorsze, że w Polsce partie troszczą się tylko o siebie, a nie o kraj którym zarządzają. W Niemczech, Wielkiej Brytanii, czy nawet we Francji nie ważne kto jest przy władzy, w ostateczności liczy się interes narodowy. U nas interesem najwyższym jest interes władzy.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czcigodny Piotrze
      Poruszyłes temat bardzo mi bliski i chętniej odpowiedziałbym Ci obszerniej niż to się zwykle czyni w blogowych komentarzach.
      czy zechciałbyś wysłać na adres:
      antysocjalbis@o2.pl
      namioar na siebie? Odpowiedziałbym Ci z prywatnej poczty więc ten namiar nie byłby znany osobom do tego nieuprawnionym.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  7. Instytucja pod nazwą „Kościół rzymsko-katolicki” z siedzibą władz centralnych w Watykanie nie jest tym duchowym Zborem Mesjasza z siedziba w Jerozolimie Górnej, o którym napisano w Ewangeliach i Listach Apostolskich, że oczekiwać będzie Mesjasza niczem Oblubienica swego Oblubieńca.
    Kościół rzymsko-katolicki posiada neojudaistyczną hierarchiczną strukturę kapłańską i swoisty system ofiarniczy, wzorowany na ofiarach składanych w Swiątyni jerozolimskiej. Tym samym stoi w sprzeczności z podstawowym celem misji Jeszua, w myśl którego jest On jedynym pośrednikiem między ludźmi, a Bogiem – jedynym kapłanem według obrządku Melech Zaddika (Króla Sprawiedliwości), do czego upoważnia Go ofiara złożona z własnego życia. Między innymi z tego powodu chrystianie polscy nie podzielą Twojego zachwytu, Stary Niedźwiedziu. A że korupcja duchowa nie może zakończyć się inaczej, jak tylko korupcją w sferze materii i rzyczywistości, nie oczekujemy przeto innego rozwoju wydarzeń, jak właśnie nasilająca się demoniczna kampania lewactwa, która do czasu święcić będzie swoje tryumfy. Kto jednak przy Mesjaszu i pod Jego ochroną wytrwa w chrystiańskiej wierze na pewno nie podzieli losu Sodomy i Gomory... Pozdrawiam. Arianka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szanowna Arianko.
      Moim zdaniem nie warto teraz toczyć boje natury teologicznej.Ja przynajmniej tak odczytałem intencje Starego Niedźwiedzia.
      Jak przeciwstawisz się tworzeniu prawa pozwalającego zabić niewinne istoty ludzkie,czy ludzi niedołężnych,nieuleczalnie chorych?Jak przeciwstawisz się tworzeniu prawa umożliwiającego uzależnić dzieci od narkotyków?Jak przeciwstawisz się tworzeniu nieludzkich praw w ogólności?
      Co proponują chrystianie polscy i dlaczego nie poprą w tej działalności KRK?
      Kto ma ludziom powiedzieć:
      NIE POZWALAMY?
      Pozdrawiam serdecznie.
      Ps.
      Czy mam rozumieć,że" nasilająca się demoniczna kampania lewactwa" wynika z faktu istnienia KRK?

      Usuń
    2. czcigodna Arianko
      Ja też nie jestem zachwycony niektórymi zachowaniami zarówno księży jak i hierarchów polskiego KRK. A w jego nauczaniu są rzeczy które mi nie odpowiadają. i dlatego jestem wiernym innego kościoła.
      Ale toczymy wojnę z "postępowym" i "wolnościowym" zbydlęceniem próbującym podać islamskiej dziczy Europe na złotej tacy. A innego sojusznika o tak dużych możliwościach jak KRK ani widu ani słychu. Więc dlatego nie wybrzydzam i nie kryję zasług tego sojusznika.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  8. Great itеms from you, man. Ι've keep in mind your stuff prior to and you are simply extremely fantastic. I actually like what you'ѵe гeceіved гight here, certainly like ωhat you're saying and the way in which you say it. You'гe maκing it entertаinіng аnԁ yοu still taκe care of to kеep
    it smart. I cant wait to leаrn far mοre from you.
    Thіѕ is reаllу a great site.


    Ηeгe is my web page Crear Facebook Gratis

    OdpowiedzUsuń
  9. Czy Polska musi być katolicka? Może nie musi. Ale czy jako państwo laickie przetrwa? Czy jakie państwo laickie przetrwa, kiedy zniszczone zostaną podstawy, zniknie moralność, rodzina i etos pracy zostanie zastąpiony przez hedonizm?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czcigodna Erinti
      O państwie laickim najwięcej krzyczy wszelaka kanalia którą ta Polska tak bardzo uwiera że marzą o jej jak najszybszym upadku. A przez państwo laickie o którym tak gardłują rozumieją dopuszczalność każdego możliwego zbydlęcenia. Odkąd pewien degenerat wystąpił w obronie kazirodztwa, czekam już tylko na pochwałę nekrofilii.
      Nie traktuję KRK jako ideału, w końcu sam jestem wiernym innego kościoła którego nauczanie zdecydowanie bardziej mi odpowiada. Ale w polskich realiach obecnie nie ma innej tamy przed zalewem zbydlęcenia niż KRK. I dlatego uważam że mimo zastrzeżeń do jej architektury należy ją akceptować i gdy potrzeba, przyłożyć rękę do jej konserwacji. A nie w imię jakiejś absurdalnej estetyki ją rozwalać aby zalała nas moralna gnojówka którą posprząta dopiero islam.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  10. Szanowny Stary Niedzwiedziu,
    widze, ze wpisala swoj komentarz Erinti (pozdrawiam przy okazji) i przypomnialo mi sie, co kiedys odnosnie totalnego zbydlecenia spoleczenstwa u niej napisalem. Mezczyzna mieszajacy przyrodzeniem w fekaliach, a i jeszcze chwalacy sie owa przypadloscia, jakos mnie odrzuca. Publicznie nie uzywam wulgaryzmow.
    Moze to odbiega od tematu katolicyzmu Polski, ale ta cala nagonka na KK i ludzi, ktorzy chca zachowac normalnosc. Jezeli nasz system wartosci, ktory trwa juz 2000 lat i sie sprawdzil (z wyjatkami), sie zawali - to co dalej? A moze ktos celowo robi na cywilizacji lacinsko-chrzescijanskiej eksperyment na zasadzie - dziel i rzadz. Furia, z jaka produkuja sie rozne Srody i Szczukowny, pozwala przypuszczac, ze gdy beda mogly to zaczna uzywac przemocy fizycznej wobec inaczej myslacych. Mozna by ten temat omawiac godzinami.
    Zycze wszystkim czytelnikom milej niedzieli
    PZDR*GR*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czcigodny PZDR*GR*
      Jakże mi miło czytać Twoj komentarz po dłuższej przerwie!
      Łajdacy którzy próbują zburzyć nasz dom oferuja w jego miejsce jedynie zapapraną fekaliami latrynę. I w swej arogancji i głupocie wierzą że gdy chrześcijaństwo padnie to oni zapanują gdyż islamska dzicz ugnie się przed wielkością ich idei. Zatem odrzuci Koran i zacznie sie łajdaczyć, narkotyzować i skrobać na potęgę. Są zbyt tępi aby pojąc że to oni pierwsi zadyndają w imię Allacha litościwego i miłosiernego.
      A więc trzeba tępić to postępactwo na zasadzie zero tolerancji.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  11. Szanowny "heretyku"!
    Taki jest nasz Kościół jak go tworzymy. Im bardziej niszczy się wiarę przodków i pamięć historyczną, i poczucie wspólnoty, tym bliżej do rozpadu państwa i narodu. Nasza państwowość przybrała formę medialną abyśmy się nie zbuntowali. Poczucie wspólnoty narodowej trzeba podkopywać długofalowo, między innymi poprzez zakłamanie prawdy historycznej ale również przez zwalczanie podstaw naszej cywilizacji, o których pisał Feliks Koneczny, cywilizacji łacińskiej, która kształtowała się w okresie średniowiecza pod wpływem Kościoła Katolickiego czerpiąc z dorobku starożytnej Grecji i Rzymu. Zwalczanie polskości jest jednym z elementów walki cywilizacyjnej, a zwalczanie katolicyzmu, a szerzej chrześcijaństwa, jest i narzędziem i celem.
    Pozdrawiam Cię Stary Niedźwiedziu - strażniku matecznika.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czcigodny Marku
      Również wysoko cenie dzieła Feliksa Konecznego a zwłaszcza jego uwagi na temat cywilizacji łacińskiej i turańskiej.
      Twoja diagnoza jest słuszna. Ale nie ukrywam ze byłbym spokojniejszy gdyby wierni mieli większy wpływ na kształtowanie się nauczania będącego w Polsce faktycznym monopolista KRK. Bo wtedy znacznie silniej by się z nim identyfikowali i byłbym większym optymistą odnośnie naszej przyszłości.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  12. Jozefowi i Staremu Niedzwiedziowi! Szanowni Panowie!

    Nie mozna powstrzymac zalewu niemoralnosci na tym swiecie. Przykladem niechaj bedzie Sodoma i Gomora w Jordanii, gdzie, za wyjatkiem rodziny Lota, wszyscy byli lub popierali homoseksualizm. Niemoralnosc wspieraja - moim zdaniem - sily demoniczne, nad ktorymi zaden czlowiek kontroli miec nie moze, ale one maja wpisana w siebie samodestrukcje. Czy Hitler, planujacy wymordowanie wszystkich Polakow, Zydow i nie-Zydow, osiagnal swoj cel? Nie. Przewrocil caly swiat, wyniszczyl miliony, a jednak celu nie osiagnal. Podobnie bedzie z lewacka rewolucja. Jest niebezpieczna, przewropci porzadek spoleczny, moze kosztowac miliony istnien, ale celu nie osiagnie. Kto wierzy w Mesjasza, nasza paschalna ofiare, jest chroniony jego krwia przed grzechem i atakiem sil zla, ... dopoki nie zwatpi.

    Kosciol rzymski nie byl i nie bedzie chorazym pokoju. Jego wrazliwym punktem jest sfera materialna. Tak sie juz sklada, ze to, co jest duchowo skorumpowane, nie moze byc i zdrowe w sferze materialnej: chciwosc byla i jest motortem napedowym hierarchii katolickiej, nie wspominajac juz o falszowaniu Ewangelii. Prosty przyklad: dzisiaj w Krakowie obchody rocznicy buntu i smierci niejakiego Szczepana, biskupa pochodzenia niemeickiego i kolaboranta, ktory zbuntowal sie przeciwko legalnej krolewskiej wladzy, za co zostal sciety. Ilez przy tym antypolskiej wrzawy, ilez propagandy katolickiej przy tym. A tak naprawde coz tam sie stalo? Zdrajca stracil glowe. Bo za zdrade to jedyny mozliwy wymiar kary! Ale hierachia katolicka wie, jak ze zdrajcy uczynic bohatera, ba nawet wiecej bo swietego - wzor cnot do nasladowania. Dzikleuje za taki Kosciol, ktory nie wspiera sie na Prawie Bozym, a wybiorcze przykazania i tak interpretuje na swoja korzysc.

    Pozdrawiam,

    Arianka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szanowna Arianko.
      Masz prawo mieć własne zdanie o KRK.Ale nie to jest,moim zdaniem tematem aktualnej dyskusji.Twierdzisz,ze zalewa nas fala lewactwa,czyli przysłowiowa "Sodoma i Gomora".
      Chyba nie sądzisz,ze KRK popiera stosunki homoseksualne,kazirodztwo,narkomanię,etc.
      Co do Dekalogu.Nie wiem,co ty rozumiesz,przez "interpretuje na swoja korzyść", bo tu rzeczywiście są spory.Moim zdaniem niepotrzebne.Chrześcijanie nie są do końca jednością,ale z całą pewnością wierzą w tego samego Boga i mają wspólne zdanie co do porządku moralnego,przykładowo.
      Jeżeli nie będziemy dzielić przysłowiowego włosa,to możemy dużo.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
    2. Szanowna Arianko.
      Co do dekalogu, to jest on tak jasny, że nie widzę specjalnie miejsca na rozbijanie tych uniwersalnych prawd na atomy.
      Należy też odpowiedzieć sobie na pytanie, czy jak KK będzie biedny i obdarty to lepiej będzie spełniał swoją posługę w dzisiejszym zmaterializowanym świecie? Nie sądzę, bez środków finansowych niewiele można zdziałać.
      I na koniec pragnę zwrócić Twoją uwagę na fakt, iż KK prowadzi domy dla samotnych matek, sierocińce, przytułki dla bezdomnych, przedszkola, punkty wydawania żywności i ubrań dla najbardziej potrzebujących, ośrodki pomocy rodzinie, ośrodki leczenia uzależnień i wiele innych. Wartość tej działalności według różnych źródeł szacuje się od 300 do 500 milionów złotych. Porównaj sobie te kwoty do tego co kościół od państwa dostaje i z tym ile nasze kochane państwo na te same cele wydaje. Bądźmy krytyczni, ale sprawiedliwi.
      Pozdrawiam, TF

      Usuń
    3. Czcigodna Arianko
      Jako chrześcijanin oczywiście w cuda wierzę. Tyle tylko że uważam iż mam prawo prosić o pomoc Z Góry dopiero wtedy gdy sam zrobię w godnej sprawie wszystko co jest w mojej mocy. I dlatego staram się na miarę moich skromnych możliwości przeciwstawiać się "wolności" którym to słowem wycierają sobie gęby rożne libertyńskie śmiecie. Rozmawiam ze swoimi studentami, prowadzę ten blog. Żeby kiedys św. Piotr nie kopnął mnie poniżej pleców i nie odesłał do konkurencji.
      I wspomnij dzieje krucjat. Ta "dziecięca" skończyła się totalna klęską a niewątpliwie niewinne dzieciaki poginęły lub skończyły na targach niewolników. . I dopiero "powazna" (w której brali udział rycerze nie stroniący od hazardu, wina cy kobiet) sprawiła Saracenom ciężkie lanie i zdobyła Jerozolimę. Co dla mnie jest dowodem że w walce ze zbydlęceniem nie nalezy stawiać niewątpliwym sojusznikom niezwykle wysokich wymagań. Bo mnie interasuje wygrana jeszcze tu na ziemi.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  13. Szanowni Panowie!

    Jozefowi: chrzescijanie nigdy nie byli jednoscia. Kazda denominacja inaczej interpretuje biblijne zapisy (nie ma innego zrodla objawienia poza Biblia, osobistymi proroctwami oraz natura). Dlatego nie mozna powiedziec, ze wierzymy w tego samego Boga. Nasi Bogowie moga nosic nawet to samo imie (Dla mnie jest to imie IEUE), ale to nier znaczy, ze sa oni tozsami. Porzadek moralny? Takze nie mozna twierdzic, ze jest on tak samo rozumiany. Ja np: nie zgadzam sie na dopuszczenie tzw. malzenstwa na probe czyli zycia pod jednym dachem kobiety i mezczyzny przed oficjalnym slubem, a tymaczsem luteranin, Stary Niedzwiedz, wrecz swego czasu taka forme "sprawdzania sie" bardzo zachwalal, ilustrujac przykladami znajomych par. Nie mamy takiego samego pogladu na moralnosc, inaczej interpretujemy te same zapisy Prawa Bozego, poczynajac od czesci ceremonialnej, a skonczywszy na czesci dotyczacej zwyczajow i obyczajow. Chrystianizm nie jest droga dla kazdegom, ale jest Droga (halacha) indywidualna, ktora podazaja ludzie z wlasnego wyboru, samotnie, poddawani rozmaitym doswiadczeniom, zmuszeni odpowiadac na pytania i rozwiazywac problemy, jakie Bog stawia im na tej Drodze. Dlatego nie ma jednej odpowiedzi na kazde pytanie. Sa tez pytania, na ktore wogole nie ma gotowych odpowiedzi. Kosciol katolicki zachowuje sie jednak tak, jakby mial odpowiedzi na wszystkie pytania, jakie mozna zadac. Kosciol katolicki dazyl zawsze - zaprzeczajac wszelkim innym prawdom - poza wlasna, do odebrania prawa ludziom do doswiadczania, do nauki na wlasnych bledach. Zawsze wszystko i wszystkich potepial, zawsze wszystkiego sie bal i z gory zakazywal.

    Tie Fighter: Pozycja materialna, jaka w ciagu ostatnich stuleci od nieszczesnego zwyciestwa Kontrreforamcji w Polsce, zdobyl Kosciol rzymski, wykorzystujac nie zawsze legalne i moralnie uczciwe zasady, zobowiazuje ten Kosciol do oddania czesci tych srodkow do dyspozycji okradzionych. Oczywiscie, ze nie mozna w realnym swiecie niczego dokonac bez pieniedzy. Problem tylko w tym, ze spora czesc inicjatyw Kosciola rzymskiego sluzy jedynie propagandzie balwochwalstwa i duchowego cudzolostwa i wcale nie prowadzi ludzi ku doskonaleniu i przuemianie duchowej, na jakiej zalezalo Mesjaszowi i apostolom. Juz sama struktutra hierarchiczna tego Kosciola jest sprzeczna z idea jednego i jedynego posrednika, ktorym jest tylko i wylacznie Mesjasz. Na tym posrednictwie wiele pokolen katolickich kaplanow calkiem niezle sobie zylo i nadal zyje. Mnozy sie tam sztuczne problemy, np. celibat, ktorego wogole mialo wg apostolow nie byc!

    Stary Niedzwiedziu: W Zjednoczonych Emiartach Arabskich mozna dostac 14 lat wiezienia za udowodniona sodomie. Ciekawe, jak tam pedalstwo przeprowadzi swoje idealy rownosci. Zwlaszcza, ze biblijna Sodoma i Gomora lezaly na terytorium dzisiejszej Jordanii, a zatem blisko UAE. Czyzby z kary, jaka spadla na Sodome i Gomore jednak wyciagnieto wspolczesnie wnioski w Emiratach? A powaznie rzecz biorac, to takie sprawy musi regulowac panstwo czyli urzednicy, swiadomi faktu, ze zalew pedalstwa jest dla spoleczenstwa szkodliwy bo: a. deprawuje dzieci i pomnaza liczbe pedalow w spoleczenstwie, gdyz jest to nabyte zachowanie, b. zmniejsza liczbe dzieci rodzonych w spoleczenstwie, c. w nieuczciwy sposob uprzywilejowywuje pedalstwo, ktore dzieci nie wychowuje, ale w tym czasie, gdy normalne matki to czynia i nie zalicza im sie tego czasu do renty czy emerytury, oni odkladaja dla siebie skaldke d. pedalstwo ustawi sie w koljece po opieke socjalna, ktora beda musialy swiadczyc m. innymi moje dzieci, e. pedalstwo jest przykladem egoistycznej milosci wlasnej, a zatem przykladem glebokiej patologii i zaspokajania wlasnych zadz. Tylko w Chrystusie jest nasza nadzieja, Stary Niedzwiedziu ... Christianismi restitutio! Najwyzszy juz czas. Pozdrawiam, Arianka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czcigodna Arianko
      Pozwolę sobie zauważyć że na moim blogu nie znajdziesz śladu pochwały zboczeń takich jak choćby homoseksualizm , Że już o innych nie wspomnę.Jak każdy człowiek o fizjologicznej a nie patologicznej konstrukcji psychicznej żądam aby z przestrzeni publicznej zniknęły wszelkie "parady" i inne obsceniczne widoki. Swego czasu Żelazna Dama zakończyła proces depenalizacji homoseksualizmu w Zjednoczonym Królestwie ale za jej rządów po ulicach brytyjskich miast nie łaziły pochody przebierańców u normalnego człowieka budzących jedynie odruch wymiotny zaś zidentyfikowani dewianci byli z armii usuwani z mocy prawa. Czyli wskazała ona gdzie kończy sie tolerancja a zaczyna "tolerastia".
      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
    2. No to sie rozumiemy, Stary Niedzwiedziu. Wlasaciwy czlowiek na wlasciwym miejscu i wlasciwa decyzja: ludzi nie krzywdzic, ale na demoralizacje nie pozwolic. No bo w koncu jak mielibysmy rozwiazac problem nachalnego pedalstwa? Obozami koncentracyjnymi? Wiezieniem jak w Emiratach? Moim zdaniem wystarczy zepchniecie ich do podziemia, na spoleczny margines czyli toleraowanie, ale w zadnym razie akceptacja. Pozdrawiam. Arianka

      Usuń
    3. Czcigodna Arianko
      Poruszyłaś bardzo ważną kwestię semantyczno - logiczną czyli wypaczanie znaczenia słowa "tolerowanie". Tolerować muszę wiejskiego psiaka obsikującego koło mojego samochodu. Nie jestem z tego zadowolony ale przecież go z tego powodu nie skrzywdzę. Natomiast w odniesieniu do zboczeńców GW no Prawda i jej akolici interpretują słowo "tolerancja" jako nakaz bezgranicznego zachwytu, wręcz uwielbienia.
      Gdy któryś z uczniów spytał Konfucjusza od czego należy rozpocząć naprawę państwa, ten odparł bez wahania że od naprawy mowy. I rozwinął tę myśl mówiąc że taj długo jak ludzie będą tym samym słowom nadawać inne znaczenie, nie dojdą do porozumienia a więc naprawa państwa nie będzie możliwa.
      To był bardzo mądry człowiek!
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  14. Szanowna Arianko.
    Ponieważ spodziewałem się,ze będziesz wchodzić w spory doktrynalne,przy pierwszej mojej odpowiedzi napisałem,że to moim zdaniem, nie jest tematem aktualnej dyskusji. Nie obraź się,ale podobne dylematy mają np. Świadkowie Jehowy(imię Boga,etc.),tyle tylko.że są bardziej nachalni i łażą po domach,zaczepiają ludzi na ulicach,itp.Nie proponuje ci zmianę przekonań,ale zawsze można wykazać odrobinę dobrej woli i nie szukać na siłę źdźbła w oku innych.
    Przykładowo.
    W nauczaniu KRK nie ma np. "małżeństw' na próbę",rozwodów,w innych wyznaniach chrześcijańskich niekoniecznie tego się przestrzega.Moim zdaniem Stary Niedźwiedź wystarczająco to wyjaśnił,a ja jako katolik przyjmuję to do wiadomości.Bo tak jest w jego Kościele i to mi wystarcza.
    Nie rozumiemy się także co do porządku moralnego ,bo nie tylko chrześcijaństwo,ale praktycznie wszystkie większe religie takiego bajzlu,jakie proponuje lewactwo nie akceptują.To by było w dużym skrócie na tyle,bo nie bardzo widzę sens dalszego drążenia tego tematu.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zle sie, Jozefie, spodziewales! Kosciol rzymski nie interesuje mnie, jako niebiblijna i nieuprawniona instytucja nie majaca ani z Mesjaszem, ani z Jego nauczaniem wiele wspolnego. Po coz mialabym prowadzic z tym Kosciolem doktrynalne spory, skoro zgromadzenie to jako instytucja i tak nie dysponuje moca Mesjasza? Interesuja mnie jedynie dzieci Boze, ktore zyja w rozproszeniu, cieszac sie duchem wolnosci od Pana, dzieki ktoremu zawsze potrafia sie wzajemnie uszanowac, porozumiec w mistycznym jezyku, odnalezc poszukiwane rozwiazanie rozmaitych problemow i wzajemnie wesprzec na trudnej Drodze wiary. Pozdrawiam serdecznie. Arianka

      Usuń
    2. Szanowna Arianko.
      Konieczne wyjaśnienie.
      Przyznaję,że niefortunnie użyłem tego słowa.Możesz uznać,że go nie było?
      Pisałem także o uniwersalnym porządku moralnym który burzy lewactwo.W tym widzę poważne zagrożenie i któremu,moim zdaniem należy się przeciwstawić.Oficjalne stanowisko mojego Kościoła znam.Twojego nie.Dlatego starałem się nawiązać z Tobą dyskusję na ten temat.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  15. After looking over a few of the articles on your website,
    I seriously like your way of blogging. I book marked it
    to my bookmark site list and will be checking back in the near future.
    Take a look at my website as well and tell me how you feel.





    http://www.modernmethodsmarketing.com/index.php?option=com_blog&view=comments&pid=57044&Itemid=0

    Check out my blog post; hvac minneapolis mn

    OdpowiedzUsuń
  16. I was able to find good information from your blog articles.



    http://www.chlodnictwo.info.pl/wiki/index.php?
    title=Natural_green_cleanse_review

    Feel free to visit my web-site - body cleanse diet

    OdpowiedzUsuń
  17. Have you ever considered creating an ebook or guest authoring on
    other blogs? I have a blog centered on the same subjects you
    discuss and would love to have you share some stories/information.
    I know my viewers would appreciate your work.
    If you're even remotely interested, feel free to send me an e mail.


    http://www.sunsetsurf.co.uk/releases/2009/11/reubin-pearce-wins-animal-newquay-open-in-a-tense-decider-2/

    Feel free to surf to my web-site - http://www.easonscreen.com/Shownews.asp?id=56

    OdpowiedzUsuń
  18. I visited various sites but the audio feature for audio songs existing at this web page is truly marvelous.



    http://www.hetweeractueel.nl/forum/?do=profileinfo&func=myprofile

    Look at my site Rvtl Anti Aging Solutions

    OdpowiedzUsuń
  19. Amazing! Its genuinely remarkable paragraph, I have got much clear idea on
    the topic of from this piece of writing.

    Feel free to visit my blog ... gain strength fast

    OdpowiedzUsuń