niedziela, 6 sierpnia 2017

Pan Profesor Bogusław Wolniewicz

W piątek 4 sierpnia 2017 zmarł Pan Profesor Bogusław Wolniewicz.
Redakcja nie żywi przesadnego szacunku dla filozofów, bowiem z grona tych, których nazwiska pojawiają się w przestrzeni publicznej, większość trudni się działalnością o co najmniej wątpliwej wartości. Jak to określiła Milom, klecą prace naukawe (Czytelnikom którzy uczyli się chemii po reformie nazewnictwa, wyjaśniamy że naukawy to mniej niż naukowy) typu „O podobieństwach i różnicach między bytem, niebytem i odbytem”. Szczególnie złą opinię mamy o tzw. filozofach etykach. Takie nazwiska jak Peter Singer czy Francesca Minerva, twórcy pojęcia „późna aborcja”, oznaczającego zamordowanie już urodzonego dziecka, sprawili że „filozof etyk” stał się dla nas synonimem bydlęcia, wyzutego z jakichkolwiek norm etycznych. Nie lepsze zdanie mamy o niejakiej Środzie, która próbowała rzeczonego Singera sprowadzić na wykłady do Polski. A akcję protestacyjną, na szczęście skuteczną, nazwała „tłumieniem wolności naukowej dyskusji”. Jak mawia lud, bydło po jednych pieniądzach.
Dlatego tym większym szacunkiem darzymy Pana Profesora Wolniewicza, będącego po prostu mądrym i przyzwoitym człowiekiem. A gdy ktoś zauważy że to tylko tyle, sprostujemy że w gronie pracowników „niekonkretnych” wydziałów uniwersytetów to aż tyle.
Życiorysu Profesora nie będziemy streszczać, każdy chętny może się z nim zapoznać pod adresem:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Bogus%C5%82aw_Wolniewicz

Pragniemy jedynie przekazać na gorąco garść naszych  redakcyjnych odczuć, związanych z Jego osobą.
W zupełności zgadzamy się tyleż ciekawą co odosobnioną opinią Pana Profesora, że filozofia, tak zresztą jak i historia, nie jest nauką. Ale można ją określić jako wiedzę, próbującą racjonalnie opisać wszystkie zagadnienia nie będące nauką. Od siebie dodamy, że wypowiedziom Pana Profesora nie można było odmówić racjonalności ani ich przynależności do sfery wiedzy. W odróżnieniu od jakże licznych współczesnych wypocin filozoficznych, które używając języka studentów Starego Niedźwiedzia w wersji soft, zasługują co najwyżej na nazwanie pieprzeniem w bambus.
Tak samo, mimo zamiłowania jednego z członków kolegium redakcyjnego do historii, podzielamy opinię, że nie jest ona nauką. Trudno ale brednie jakoby bez Obłędu 44 Polska nie byłaby dziś suwerennym krajem, których zawodowi historycy nie zmiażdżyli zgodnym chórem, są drastycznym potwierdzeniem tej klasyfikacji.
Od końca lat 90 ubiegłego wieku Pan Profesor Wolniewicz związał się ze środowiskiem Radia Maryja. Sam definiował się żartobliwie jako „rzymski katolik – niewierzący”. A ten skrót rozwijał deklarując, iż jak najbardziej wierzy w istnienie Istoty Wyższej. Natomiast nie wierzy w to, że jakaś forma świadomości może przetrwać śmierć człowieka. Ale zawsze podkreślał, że bez chrześcijaństwa, rzymskiego prawa oraz nauki cywilizacja białego człowieka nie powstałaby, a już na pewno nie przetrwała do chwili obecnej. Odnośnie jej przyszłości, nie tryskał optymizmem.
W roku 2004 ostro krytykował warunki, na których eurokołchoz dokonał anschlussu Polski. W roku 2006 wraz z o. Mieczysławem Krąpcem i ks. Czesławem Bartnikiem, profesorami KUL,  zainicjował Społeczny Niezależny Zespół ds. Etyki Mediów, który postawił sobie za cel „informować rzetelnie opinię publiczną w kraju i na świecie o wszelkich poczynaniach w mediach i wokół nich, które zagrażają bądź obyczajności, bądź swobodzie publicznej dyskusji”. Aktywnie włączył się też do zainicjowanej przez prof. Jerzego Roberta Nowaka walki z paszkwilanckimi oskarżeniami Polski i Polaków ze strony niejakiego Grossa i jego POmagierów.
W polemikach swoich przeciwników nie głaskał po główkach. W stosunku do człowieków postępu chętnie używał takich określeń jak „neokanibalizm” czy „mengelizm”.
Słynął z unikania stereotypów, nigdy nie wahał się iść pod prąd. Gdy w roku 2007, po pomyłkowym ostrzelaniu afgańskiej wioski Nangar Chel, polscy żołnierze zostali przez harcerzyków z macierenkowskiej Służby Kontrwywiadu Wojskowego oskarżeni o ludobójstwo, a podczas późniejszego procesu na salę sądową wprowadzani jak przestępcy, profesor ujął się za nimi, a na patałachach z SKW i jej ojcu chrzestnym nie zostawił suchej nitki. Opinię tę w pełni podzielał ś. p. generał Sławomir Petelicki, który skomentował fakt, że ci antkowi za przeproszeniem „oficyjerowie kontrwywiadu” wstawili swoje zdjęcia na portal „nasza klasa”. Stwierdzając iż wodzuś powinien odesłać ich do pierwszej klasy podstawówki. A nieoficjalnie dodając jeszcze, że po uprzednim ogoleniu genitaliów.
Tak samo w chwili rozpoczęcia desantu islamskiej dziczy na europejskie wybrzeża Morza Śródziemnego, nie wahał się powiedzieć, że te łajby należy po prostu topić wraz z ich zawartością.
W roku 2009, po jednej z wypowiedzi Pana Profesora na antenie Radia Maryja,  tzw. Stowarzyszenie Otwarta Rzeczpospolita powiadomiło prokuraturę o popełnieniu przestępstwa. Oczywiście poszło o rzekomy antysemityzm, a jeden rzut oka na skład władz tego OR potwierdza słuszność spiżowego stwierdzenia mistrza Stanisława Michalkiewicza, że antysemitą jest każdy człowiek, którego nie lubią Żydzi. Oraz nie pozostawia wątpliwości, że szajkę tę finansuje oberkanalia Soros. Prokuratura wykazała się wręcz zadziwiającą w epoce Tusklandii przyzwoitością, bowiem dochodzenie nie zostało wszczęte ze względu na brak znamion czynu zabronionego. W uzasadnieniu znalazła się opinia, że treści wypowiedziane miały charakter ksenofobiczny, nie stanowiły jednak nawoływania do nienawiści na tle różnic narodowościowych.
Pan Profesor Wolniewicz zawsze podkreślał najwyższy poziom redakcyjny toruńskich rozgłośni. Dopowiadając że ojcowie redemptoryści, nie mając wykształcenia dziennikarskiego, imponują swoją kulturą a interlokutorowi zawsze pozwalają wypowiedzieć swoją opinię, nawet jeśli się z nią nie zgadzają. I nigdy nie próbują naprowadzić rozmówcy na jedynie słuszną linię. Jako całkowite przeciwieństwo tych standardów wymienił z nazwiska TW „Stokrotkę”. 
Na zakończenie linkujemy kilkanaście co ciekawszych wypowiedzi ś. p. Pana Profesora Bogusława Wolniewicza:

https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/351962-o-prezydencie-dudzie-pis-radiu-maryja-i-islamie-top-15-cytatow-sp-prof-wolniewicza-ktore-trzeba-pamietac-wideo?strona=1
 
Bardzo będzie Go brakować, zwłaszcza teraz. 
Cześć Jego pamięci.

Stary Niedźwiedź
Flavia de Luce
Refael 72

4 komentarze:

  1. Szanowna Redakcjo,

    Do grona wybitnych filozofów etyków pragnę jeszcze dołączyć niejakiego prof. Jana Hartmana. Opisywanie tej obrzydliwej kreatury jest już jednak ponad moje siły.

    Bardzo będzie nam teraz brakować poważanego głosu rozsądku w polskiej debacie publicznej. Może to być szczególnie ważne w tym momencie, gdy Polska ponownie szuka wrogów blisko, a sojuszników daleko.

    Obudziliśmy przerażające duchy litewskiego i ukraińskiego nacjonalizmu. Nie podaliśmy ręki Białorusinom. Nie zadbaliśmy o choćby poprawne relacje z Niemcami i Rosją. Pozwoliliśmy, by pierwszy kraj nas kolonizował i dominował nad nami pod każdym względem. Pozwoliliśmy, by ten drugi kraj nie odczuwał wobec nas najmniejszego szacunku, szantażował nas i kontaktował się w naszych sprawach już nie z Warszawą, lecz z Berlinem bądź Waszyngtonem.

    Sojuszników znaleźliśmy sobie zawodnych i tragicznych. Aroganckich, pysznych bubków z odrażającą manierą wbijania noża w plecy każdego przyjaciela, gdy chodzi o ratowanie własnych czterech liter.

    Jakby tego było mało, pozwoliliśmy by waszyngtoński agent zniszczył projekt Nowego Jedwabnego Szlaku i zraził do nas najpotężniejszego gracza XXI wieku.

    Czy to szaleństwo nigdy się nie skończy...?

    Pozdrawiam ponuro

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czcigodny Robercie
      Wymienienie wszystkich co POdlejszych, wyzutych z jakiejkolwiek etyki bydlat z "tytułami nałukowymi", zajęłoby zbyt dużo miejsca. Ale propagator kazirodztwa rzeczywiście "zasłużył" na wymienienie, tak więc Twoje uzupełnienie jest jak najbardziej na miejscu.
      Odnośnie pogrobowców rizunów i szaulisów, byłbym bardziej łagodny w ocenie polskich grzechów. Zakwalifikowałbym je nie tyle jako wydobycie tych upiorów z grobów, lecz raczej jako skandaliczny brak reakcji gdy te trendy dopiero raczkowały. Kiedy prezydent Litwy Dalia Grybauskaite po usłyszeniu o łajdackim dyskryminowaniu Polaków na Litwie tupnęła nogą, prezydent Lech "santo subito" Kaczyński czym prędzej podkulił ogon pod siebie. O wepchnięciu przez Geniusia Żoliborza w mordy sorosowych UPAińskich złodziei 4 miliardów zł na "dobry początek" rządów PiS, też nie wolno zapominać. W kwestii Białorusi pełna zgoda. Zaniedbanie może być nie tylko zbrodnią, ale wręcz błędem.
      Gorzej z tą lokalizacją wrogów i sojuszników. Tkwimy między dwoma wściekłymi psami, a szansę by być mocarstwem, krzepko trzymającym te kundle za mordy, nasi przodkowie starannie zaprzepaścili między rokiem 1525 a 1717. Dlatego trzeba superzręcznie grać kartą amerykańską i chińską. Ale to zbyt trudne dla ministra Vito San Escobara. A do tego, jak słusznie wypunktowałeś, niezniszczalny arcyminister Antek Policmajster upupił "suchy port". Przychylam sie do Twojej diagnozy, że to nie skretynienie, lecz chamska antypolska działalność agenturalna. Więcej napisałem Tobie na priva.
      Pozdrawiam nie mniej ponuro.

      Usuń
  2. Czcigodny Stary Niedźwiedziu,
    Umarł ostatni filozof, który był przyzwoitym człowiekiem, a nie lewacką mendą. Czas na koniec tej pseudonauki.
    Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czcigodny Dibeliusie
      Twoje słowa zabrzmiały nieco obrazoburczo i prowokacyjnie, ale przecież Profesor zawsze sam właśnie taki był. Pamiętam jakiej sraczki dostało postępactwo podczas dyskusji co robić z hordami dzikusów płynącymi przez Morze Śródziemne. Zauważył wtedy że już dla lotnictwa wojskowego z czasów II Wojny Światowej potopienie tych łajb nie stanowiłoby żadnego problemu technicznego. A co dopiero dla dzisiejszego.
      Dlatego też mam przeczucie graniczące z pewnością, że Twojej opinii zbytnio by nie krytykował. Bo kilkoro jego uczniów nie przebiło sie do wiadomości publicznej, pewnie zadziobały ich różne Środy, Hartmany, Mikołejki czy Hołówki. Więc istotnie czas skończyć z wyrzucaniem w błoto pieniędzy podatników na finansowanie tej zgrai debili. Niech się bawia w "nałukę" za własne.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń