czwartek, 20 października 2016

Pytania profesora Jerzego Roberta Nowaka – cz.1.

Za niecały miesiąc minie pierwsza rocznica powołania rządu pani premier Beaty Szydło. Nosiliśmy się z zamiarem zwrócenia uwagi na kilka kwestii związanych z funkcjonowaniem rządu i jego zaplecza parlamentarnego. Zarówno bez nienawiści Przestępczości Organizowanej czy sierot po „ojczyźnie dojnej” spod znaku alimenciarza, jak i religijnego uwielbienia wazeliniarzy, którzy na każde bez wyjątku słowo krytyki reagują oskarżeniem o chęć „ustrzelenia Kaczora”. Ale ubiegł nas pan profesor Jerzy Robert Nowak, który na swoim blogu:

http://jerzyrnowak.blogspot.com/
 

poczynając od 5 października w serii felietonów pod tytułem „Sto kilkadziesiąt pytań do p. prezydenta A. Dudy i p. premier B. Szydło oraz do władz PiS-u” zadaje wiele istotnych pytań. Dotyczących zarówno spraw bardzo ogólnych a zarazem  bardzo ważnych (CETA), jak i tak szczegółowych jak nominacje na niektóre stanowiska w przestrzeni publicznej.
Pan profesor wyraźnie stwierdza:
„Uważam, że PiS już dotąd popełnił zbyt wiele błędów, które musi usunąć ,jeśli chce wygrać w następnych wyborach. Uważam obecne rządy PiS-u za największą szansę dla Polski, którą za wszelką cenę należy skutecznie wykorzystać, m.in. poprzez usunięcie rozlicznych karierowiczów i lizusów, którzy przykleili się do tej partii.”
Pytania uznaliśmy za tak istotne, że postanowiliśmy je przytoczyć, ze względu na ich ilość dzieląc tę listę na dwie części. Na niektóre autor sam udziela odpowiedzi na swoim blogu, do którego odsyłamy wszystkich Szanownych Czytelników, zainteresowanych jego opiniami w tej materii. Zachowaliśmy oczywiście oryginalną numerację, według której brakuje pytania o numerze 111, poprawiliśmy jedynie ewidentne literówki.

Stary Niedźwiedź
Flavia de Luce
Tie Fighter


1) Dlaczego w Polsce od listopada 2015 r. faktycznie nie zrobiono niczego dla walki z wszechogarniającą kraj biurokracją, tak patologicznie rozbuchaną w czasie rządów PO?.
2) Kiedy rząd zlikwiduje wreszcie kilkanaście tysięcy najbardziej szkodliwych przepisów, które krępują rozwój przedsiębiorczości – tak jak postulują od dawna przedsiębiorcy i ekonomiści.
3) Kto wymyślił - na szczęście wycofany - projekt wprowadzenia specjalnych wielkich emerytur dla żon byłych prezydentów: gąskowatej D. Wałęsowej, umiejącej aż nazbyt mocno zadbać o swe dobra materialne J. Kwaśniewskiej i dla bardzo nieprzyjemnego, rozpychającego się babska – A. Komorowskiej?
4) Dlaczego od listopada 2015 r. dotąd w Polsce nie zrobiono nic dla wsparcia średnich i drobnych przedsiębiorstw, zmniejszenia ich opodatkowania?
5) Czy nie należałoby wprowadzić 10-letniego zakazu pełnienia funkcji publicznych dla wszystkich urzędników, którym udowodni się skrajną rozrzutność w rozdawnictwie wygórowanych premii dla siebie samych i dla swych pracowników?
6) Czy doprowadzi się wreszcie do likwidacji niszczącej małe firmy lub osoby prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą co miesięcznej składki na ZUS? 

7). Czy polscy politycy gospodarczy zmuszą wreszcie korporacje do płacenia podatków w Polsce?
8) Dlaczego polscy ministrowie (najpierw W. Waszczykowski, a potem M. Morawiecki ) wyrazili poparcie Polski dla umowy TTIP, powszechnie uważanej za zagrożenie dla małych i średnich krajów, a korzystnej tylko dla wielkich amerykańskich korporacji?
9)Dlaczego rząd Beaty Szydło nie zdecyduje się na podjęcie publicznej debaty w tak ważnej dla przyszłości narodu sprawie jak umowa z CETĄ?
10 )Czy władze polskie nie powinny zdobyć się na jak najszybsze wprowadzenie w Polsce – na wzór rozwiązań przyjętych w Niemczech - tzw. ustaw kompensacyjnych, zapewniających suwerenność działań Polski wobec prawodawstwa narzucanego przez biurokratów z Brukseli ?
11) Dlaczego władze nie spróbują dokonania pełnego bilansu zysków i strat Polski po wejściu do Unii Europejskiej? Polecam pod tym względem świetną bardzo krytyczną książkę Tomasza Cukiernika „Dziesięć lat w Unii. Bilans członkostwa”.
12) Czy nowe władze zdecydują się wreszcie na rozliczenie oszustw dokonanych przez firmy zachodnie kosztem polskich partnerów, zarówno w czasie stowarzyszenia z UE, jak i po wejściu do Unii Europejskiej? Przypomnę dla przykładu, że już 11 sierpnia 2002 r. „Wprost” informował, że w Szczecinie odnotowano ponad 80 wypadków oszukania polskich firm przez ich niemieckich partnerów, głównie z branż budowlanej, dziewiarskiej i drzewnej.
13) .Czy zostaną podjęte środki dla ukarania winnych nadużyć przy powstawaniu zagranicznych supermarketów. Raport NIK –u sprzed kilku lat dowodził, że ponad 50 proc. zagranicznych supermarketów powstało z naruszeniem prawa.
14) Czy przywódcy PiS-u nie powinni zaapelować do członków swej partii o przygotowanie w skali krajowej listy złych prezydentów, burmistrzów i radnych, odpowiedzialnych za zabagnienie sytuacji w poszczególnych miastach przez wiele lat , a zwłaszcza za horrendalne zadłużenia?
15)Czy w warunkach tak wielkiego załamania czytelnictwa w Polsce nie należałoby podjąć jak najszybciej starania o zmniejszenie tak dużego podatku VAT wobec książek w Polsce?
16) Czy w warunkach tak wielkiego kryzysu demograficznego Polsce nie należy podjąć starania dla zmniejszenia absurdalnie wysokiego VAT na artykuły dla dzieci?
17) Dlaczego nie wprowadza się w Polsce -na wzór węgierski- podatku reklamowego, który najmocniej uderzyłby w media, kierowane przez zagranicznych właścicieli, takie jak TVN czy „Newsweek”. Nie rozumiem, dlaczego nowe władze nie wprowadziły dotąd tego tak potrzebnego podatku, który uderzyłby w zagraniczne, na ogół anty-PiS-owskie media, a zarazem dałby dodatkowe pieniądze dla budżetu?
18) Dlaczego nie wprowadza się w Polsce zasady wyrzucania supermarketów z centrum miast na ich obrzeża , tak jak to robią na Zachodzie i tak jak to robią Węgrzy?
19) Dlaczego nie wprowadza się w Polsce przyjętej na Węgrzech  zasady, że supermarkety, które wykazywały przez ostatnie dwa lata straty, wyrzuca się z Węgier, aby „biedni” zachodniacy nie dopłacali do Węgier.
20) Dlaczego w Polsce wciąż toleruje się narzucanie przez zagraniczne banki nieuzasadnionego wyższego oprocentowania kredytów? Dlaczego nie wprowadzono – wzorem Węgrów - specjalnej ustawy kontrolującej  banki przez Bank Narodowy.
21) Dlaczego w Polsce w konflikcie między frankowiczami a bankami wciąż forsuje się rozwiązania korzystne tylko dla banków?
22) Dlaczego nie ogłasza się pełnego bilansu obecnego polskiego zadłużenia wobec zagranicy, z dokładnym konkretnym wyliczeniem zagranicznych podmiotów, wobec których jesteśmy zadłużeni?
23) Dlaczego politycy gospodarczy nie ogłoszą publicznie, iż nigdy nie dojdzie w Polsce do wprowadzenia podatku katastralnego, tak niebezpiecznego zwłaszcza dla ludzi uboższych?
24) Dlaczego władze PiS-u tak długo nie zauważyły, że niektóre tak potrzebne zmiany personalne  w spółkach i na czele wielkich zakładów bardzo się przeciągały i przeciągają?
25) Czy nie można doprowadzić – tak jak zrobili to Węgrzy – do wymuszenia na zachodnich sieciach energetycznych obniżenia cen dostarczanego przez nich gazu, energii, ciepłownictwa?
26) Dlaczego nie przygotowano - na wzór zachodni - zasady mocno ograniczającej udział zagranicznego kapitału w mediach  i w kinematografii
27) Dlaczego nie wprowadzić – na wzór węgierski opodatkowania pornografii? Na Węgrzech podatek tej kwestii nazwano „podatkiem od kultury” (kulturadó), bo pieniądze pozyskane dzięki niemu idą na wzmacnianie rozwoju kultury.
28) Dlaczego nie wprowadzić pełnej kontroli hazardu przez władze polskie? Dotąd hazard jest w rękach zagranicznych (izraelskich).
29) Dlaczego po powstaniu nowego rządu PiS nie wykorzystano znakomitych umiejętności takiego znawcy gospodarki jak Cezary Mech, b. twórca programu gospodarczego PiS-u w 2005 r. i wiceminister finansów.
30) Dlaczego nie wykorzystuje się należycie tak świetnego znawcy problematyki gospodarczej jak ekonomista, obecny poseł Janusz Szewczak, czołowy pogromca banksterów.
31) Dlaczego rząd nie zdecydował się dotąd na powierzenie J. Szewczakowi stanowiska szefa Komisji Nadzoru Finansowego, jak sugerowano w niektórych mediach?
32) Polsce wciąż grożą niemieckie roszczenia do Ziem Odzyskanych, skoordynowane z materialnymi roszczeniami żydowskimi. Warto w tym kontekście pokazać, do jakiego stopnia Niemcy skupują polskie długi! A szczególnie warto zabrać się za dokładne obliczenie rozmiarów zniszczeń wojennych w Polsce, dokonanych przez Niemcy.
33) Czy nie należałoby wprowadzić wysokiego podatku od luksusów, który objąłby wszystkie osoby z różnych polskich władz od 1989 r., które wykorzystały swoje funkcje do zdobycia nieuzasadnionych korzyści materialnych?.
34) Dlaczego nie ujawnia się Aneksu nr 2 do raportu o likwidacji WSI?
35) Dlaczego tak długo aż do ostatnich dni blokowano działania prowadzące do ujawnienia zastrzeżonego zbioru Instytutu Pamięci Narodowej
36) Dlaczego wciąż utrzymuje się tak niebezpieczną ustawę 1066, legalizującą ewentualne wejście obcych służb na terytorium Rzeczpospolitej?
37) Dlaczego dotąd nie podjęto śledztwa w sprawie przekroczenia uprawnień policji – poprzez prowokowanie zajść w czasie Marszów Niepodległościowych
38) Dlaczego przywódcy PiS ograniczyli do skrajnego minimum manifestacje patriotyczne na ulicach, w ten sposób zostawiając KOD-owi pole do opanowywania ulicy? Jak długo PiS będzie kontynuował karygodną bierność w wychodzeniu z manifestacjami na ulicę., umożliwiając głupawe, nie mające konkurencji popisy KOD- u (vide choćby w manifestacji z 24 września 2016 r i ostatnie dwa dni protestów proaborcyjnych.
39) Czy władze PiS- wreszcie coś zrobią dla skoordynowania public relations w ręku prawdziwie dobrego fachowca który czuwałby nad zapewnieniem dużo lepszego niż dotąd pijaru dla PiS-owskiego rządu?
40) Czy władze PiS-u nie widzą konieczności jak najszybszej wymiany składu Państwowej Komisji Wyborczej, która po tylekroć wykazała swą nieudolność?
41) Czy władze w Polsce zdecydują się na przeforsowanie w parlamencie tak oczekiwanej przez wiele polskich środowisk radykalnej zmiany ordynacji wyborczej i wprowadzenie ordynacji mieszanej z dużą ilością okręgów jednomandatowych?.
42) Czy nie należałoby rozważyć - na wzór szeregu krajów (m.in. Belgii, Australii, Nowej Zelandii) – wprowadzenie obowiązku udziału w wyborach pod rygorem wysokich grzywien.
43) Dlaczego nie podejmie się działań dla jak najszybszego usunięcia ze stanowiska obecnego Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara, skrajnego lewaka , znanego ze stronniczości i wrogości do PiS-u?
44) Dlaczego tak długo odwlekano działania dla odwołania obecnego prezesa NIK-,skompromitowanego tak wielu zarzutami ?
45) Doradców prezydenta A. Dudy najbardziej obciążą fakt, że nikt z nich nie zwrócił uwagi prezydentowi na potrzebę szybszego zwołania Sejmu. po wyborach, co zapobiegłoby tak podgrzewanemu przez opozycję sporowi o skład Trybunału Konstytucyjnego.
46) Warto zastanowić się, czy nie należałoby postawić przed Trybunałem Stanu ministra obrony Bogdana Klicha za katastrofalne pogorszenie stanu armii i drastyczne obniżenie stanu obronności Polski , począwszy 2007 r.
47) Dlaczego w czasie, gdy potrzeba jest jak najwięcej osób zdolnych do władania bronią w Polsce utrzymuje się niebywałe ograniczenia w posiadaniu broni?
48) Dlaczego terenowe struktury tak potrzebnego Ruchu im. Lecha Kaczyńskiego utonęły w letargu (poza niezwykle dynamicznie rozwijającym się AKO w Poznaniu) ?
49) Po co na świetne skądinąd spotkanie historyków z prezydentem A. Dudą w połowie listopada 2015 r. zaproszono nie mającego nic wspólnego z historia ekonomistę i socjologa Aleksandra Smolara, prezesa Fundacji Batorego.
50) Dlaczego w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej” z 7 kwietnia 2016 r. Prezydent A. Duda wycofał się z wcześniejszego tak trafnego stwierdzenia o opozycjonistach modlących się „Ojczyznę dojną racz nam wrócić panie”?
51)_Dlaczego prezydent Andrzej Duda 10 kwietnia 2016 r. wypowiedział słowa o potrzebie „wzajemnego wybaczania”, szybko pośrednio skontrowane jeszcze tego samego dnia przez prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego?
52) Kto ostatnio doradził Prezydentowi, by podczas pobytu w Gdańsku podszedł do Lecha Wałęsy i uścisnął mu rękę.
53) Dlaczego większość PiS-owska w Senacie poparła 29 czerwca 2016 r. uczczenie minutą ciszy Janiny Paradowskiej, starej wyrafinowanej kłamczuchy z postkomunistycznej „Polityki”?.
54) Czy nie nazbyt wolno trwa proces wymiany skompromitowanych kadr urzędniczych na różnych szczeblach władzy.
55) Dlaczego rząd PiS-u nie występuje o jak najszybsze odwołanie Elżbiety Bieńkowskiej z funkcji komisarza UE?
56) Dlaczego tak niewiele słychać o działaniach i sugestiach Narodowej Rady Rozwoju? Czy jest to gremium o roli pozorowanej, bez znaczenia, działające sobie a Muzom ?
57) Dlaczego do Narodowej Rady Rozwoju powołano w 2005 kilka tak nieodpowiednich osób, od początku krytykowanych przez mnie, jak stary komunistyczny karierowicz Adam D. Rotfeld (nie zasiada już w tym gremium),. germanofil Piotr Buras (sam zrezygnował w grudniu 2015 r.. na znak protestu przeciwko polityce prezydenta A. Dudy), czy poplecznik L. Balcerowicza Stanisław Gomułka?
59) Dlaczego do Narodowej Rady Rozwoju nie włączono żadnego z tak wybitnych znawców problematyki niemieckiej jak prof. B. Musiał, mecenas S. Hambura, prof. T. Marczak i in.?
60) Dlaczego do sekcji Narodowej Rady Rozwoju, zajmującej się bezpieczeństwem i obronnością nie włączono takiego fachowca jak b. wiceminister i p.o. ministra obrony narodowej Romuald Szeremietiew, a powołano m.in. gen. Edwarda Pietrzyka, ostatnio „wsławionego” głównie pięcioletnim pobytem jako ambasador w Korei Północnej.
61) Czy naprawdę dobre było dobranie do Narodowej Rady Rozwoju ludzi znanych, ale częstokroć bardzo różniących się poglądami, a często nawet tak jak D. Rotfeld, J .Buras. W. Orłowski, S. Gomulka J. Osiatyński, związanych ze starym Establishmentem.
62) Czy nie ma żadnego doradcy do spraw pijaru przy pani prezydent? Wszyscy widzą jak dobrze wyróżnia się ona na tle poprzednich żon prezydentów. A jednak nawet ona ostatnio popełniła niepotrzebne faux pas. Trudno pogodzić się z faktem, że żona tak patriotycznego prezydenta wraz z córką wolały pójść na komedię Woody Allena niż na odbywającą się tego samego dnia premierę tak ważnego filmu jak Smoleńsk ?
62) Czy nie można było uniknąć fali kontrowersyjnych nominacji na czele różnych spółek za czasów zarządzania Ministerstwem Skarbu przez Dawida Jackiewicza?
63) Dlaczego tak długo tolerowano bardzo wielkie wpływy na ministra skarbu Jackiewicza ze strony jakże słusznie usuniętego z PiS-u jego kumpla Adama Hofmana?
64) W związku z atakami, jakie wywołały liczne obsady kierownictw spółek warto przypomnieć pytania zadawane przez cytowanego wyżej dziennikarza W.Muchę, związanego z „Gazetą Polską”. Analizując, dlaczego nowi wyznaczeni przez PiS szefowie spółek nie dążą do audytów poprzednich kierownictw spółek, red. Mucha zapytywał: „Dlaczego po tym audycie sejmowym nie pojawiły się kolejne, jeszcze niżej sięgające w głąb funkcjonowania państwa. Dlaczego nie poszły konkretne zawiadomienia do prokuratury? Dlaczego, jeżeli poszły to utknęły?
65) Czy przedstawiciele rządu PiS-u (być może sam minister M. Morawiecki) nie powinni jak najszybciej wyrzucić na zbity pysk pazernych prezesów EuRoPoLGazu?
66) Czy nie można było zapobiec fali jakże niepotrzebnych ataków na PiS w związku z przyśpieszoną karierą młodego 26-letniego rzecznika MON-u, b. pracownika apteki w Łomiankach Bartłomieja Misiewicza.
67) Czy nie było nonsensem włączenie do zarządu grupy energetycznej „Energia –Operator” 58 –letniej pielęgniarki Violetty Mackiewicz- Sasiak bez wyższego wykształcenia.
68) Przy różnych nominacjach do kierownictw spółek poza podstawowym elementem – względem na kompetencje powinno się też pamiętać o elemencie praktycznym. Tego typu nieudane i niepotrzebne nominacje dają świetne argumenty dla różnorakich przeciwników PiS-u W związku z tym warto przywódcom PiS-u dać kolejne pytanie: czy poprą zapowiadany przez Pawła Kukiza przygotowywany przez jego partię „Kukiz 15” projekt ustawy, która wprowadzałaby przepisy wykluczające nepotyzm i kolesiostwo?.
69) W pełni zgadzam się z opinią Rafała A. Ziemkiewicza, że PiS „sprawę warszawską po prostu przespało” na rzecz Jana Śpiewaka z „Naszego Miasta” czy Piotra Gruzioła
70) Dlaczego przez tyle miesięcy „reformowania” w stylu J. Kurskiego publiczna telewizja nie zdobyła się na ani jeden szerszy program demaskatorski na temat którejś z wielkich afer rządów Platformy? Jedyny wyjątek pod tym względem, to nagłaśnianie w ostatnim czasie warszawskiej afery reprywatyzacyjnej.
71) Dlaczego w TVP przez prawie rok od utworzenia rządu PiS nie zrobiono nic dla obalenia tworzonych panegirycznych mitów o L. Balcerowiczu?
72) Czy po niedawnym. bezczelnym targowickim wręcz ataku Janusza Lewandowskiego na Polskę w Parlamencie Europejskim nie należałoby przygotować w telewizji publicznej wielkiego programu publicystycznego o „dokonaniach” tegoż osobnika na czele resortu prywatyzacji?
73) Dlaczego nie uruchomiono w TVP cyklu: „Jak rujnowano Polskę”, pokazującego bardzo konkretnie jak dewastowano polska gospodarkę w przeróżnych regionach kraju.
74) Dlaczego nie pokuszono się o stworzenie cyklu filmów dokumentalnych , pokazujących oszustwa Okrągłego Stołu”, prawdziwą historię Polski, począwszy od czasów stalinowskich, rolę żydokomuny, inny, nie zakłamany obraz wydarzeń marcowych 1968 r. w na terenie całego kraju, rozbijając mit wyolbrzymiający działania michnikowców w Warszawie, a więc coś, co od lat oprotestowuje b. walterówka i b. komandoiska Irena Lasota- Hirszowicz. Dlaczego nie przypomniano dotąd w TVP w należyty sposób znaczenia starcia Kościoła z Państwem w dobie tzw. Millenium.? Dlaczego dotąd brak wielkiego filmu dokumentalnego pokazującego ogromna role dla Polski Stefana kardynała Wyszyńskiego, nie tylko największego hierarchy kościelnego, ale zarazem największego polskiego męża stanu po wojnie?
75) Dlaczego nie zdobyto się dotąd w telewizji publicznej na odbrązowienie takich pseudoautorytetów jak B. Geremek, A. Michnik, T. Mazowiecki, J. Kuroń, czy J. Turowicz?
76) Dlaczego nie uruchomiono dotąd w publicznej telewizji specjalny cykl o 26 - leciu manipulacji ”Gazety Wyborczej”, omówienia najjaskrawszych oszczerstw tej gazety (vide jej niedawny atak na ks,.biskupa W. Mehringa) ?
77) Dlaczego nie zrealizowano w telewizji publicznej cyklu programów pokazujących kulisy zbrodni dokonanych przez Nieznanych Sprawców w okresie od 1989 do 2016 r.(około 70 zbrodni, począwszy od zamordowania księży Niedzielska, Suchowolca i Zycha w 1989 roku) ?
78) Dlaczego tak bardzo wybiórczo dobiera się do programów publicystów wyłącznie z kilku gremiów prawicowych, a pomija się przedstawicieli takich czasopism jak „Warszawska Gazeta”, „Niedziela” , „Opcja na Prawo”, Polityka Polska”, „Polonia Christiana” etc?
79) Dlaczego nie zrobiono żadnego programu ,pokazującego rozmiary krajowego antypolonizmu w latach 1989-2016 ?
80) Dlaczego po dziesięcioleciach „pedagogiki wstydu” nie zrobiono dosłownie nic dla wzmocnienia tak długo tłamszonej dumy narodowej Polaków
81) Dlaczego przed przystąpieniem do zmian w telewizji publicznej nie starano się szeroko nagłośnić ogromnych rozmiarów opanowania programów telewizji publicznej przez jedną opcję platformerską.
82) Dlaczego nie uruchomiono w 1 lub 2 programie telewizji publicznej wielkiego cyklu filmów – półkowników, zablokowanych przez nową cenzurę począwszy od lat 90-tych.
83) Dlaczego w telewizji publicznej nie pomyślano dotąd o przeprowadzenie wywiadu z którymś z czołowych węgierskich polityków, ekonomistów, socjologów, czy politologów na temat węgierskich transformacji od 1989 r. i oporów wobec nacisków UE i Sorosa?
84) Dlaczego polska telewizja publiczna nie spróbowała przeprowadzić wywiadu z tak wielkim politykiem małego kraju jak Victor Orbán?
85) Dlaczego w telewizji publicznej nie zdobyto się na dłuższą korespondencję z Rumunii, gdzie zabrano się nader energicznie za skorumpowanych komunistycznych prominentów, aresztując m.in. dwóch premierów, kilkunastu ministrów i parę tysięcy innych wpływowych osób.
86) Dlaczego w telewizji publicznej nie pokazano w czasie dobrej oglądalności reportażu dokumentalnego z Islandii. Ten mały kraj nie tylko odważył się na odmowną decyzje w sprawie wejścia do Unii Europejskiej, ale stanowczo rozprawił się ze swoimi banksterami (wsadzono do więzienia 26 bankierów). Znakomity wzór dla nas !
87 - Zapytajmy , dlaczego tak irytująco małe są zmiany personalne w telewizji publicznej. 8 sierpnia 2016 r. prezes TVP J. Kurski wyjaśniał w rozmowie braćmi „„Zatrudnienie około 300, może nawet 350 osób, nie ma uzasadnienia.
88) Dlaczego „reformowana’” TVP blokuje występy tak znakomitego pieśniarza i satyryka patriotycznego Andrzeja Rosiewicza.
89) Dlaczego w „reformowanym” radiu i telewizji nie przyznano nawet małego programu Janowi Pietrzakowi?
90) Dlaczego „reformowana” TVP nie chce programów Wojciecha Cejrowskiego, tłumacząc się w głupawy sposób Jego rzekomo podeszłym wiekiem.
91) Dlaczego w „reformowanym” Radiu dalej utrzymuje się na zesłaniu po północy (programy od 24 w nocy w Trójce) tak znakomitego patriotycznego i antykomunistycznego dziennikarza jak Wojciech Reszczyński. Dodajmy, że zrobiono z nim coś, czego nie zrobiono nawet w czasach rządów SLD – zabrano mu programy w lecie.

22 komentarze:

  1. @ Stary Niedźwiedź

    "Czy w warunkach tak wielkiego załamania czytelnictwa w Polsce nie należałoby podjąć jak najszybciej starania o zmniejszenie tak dużego podatku VAT wobec książek w Polsce?"

    Obawiam się, że w epoce kultury obrazkowej cena książki jest najmniej istotnym czynnikiem w kwestii czytelnictwa.

    "Czy w warunkach tak wielkiego kryzysu demograficznego Polsce nie należy podjąć starania dla zmniejszenia absurdalnie wysokiego VAT na artykuły dla dzieci?"

    Byłby to ukłon w stronę rodziców, ale na pewno nie zachęciłoby nie-rodzica do założenia rodziny.

    "Dlaczego nie wprowadza się w Polsce zasady wyrzucania supermarketów z centrum miast na ich obrzeża , tak jak to robią na Zachodzie i tak jak to robią Węgrzy?"

    Czy jesteś pewien, że przeciętnego Kowalskiego ucieszyłaby konieczność jechania na skraj miasta, by zrobić zakupy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czcigodna Kiro
      Przytoczyliśmy wiernie (jak widzisz, usterki interpunkcyjne pozostały) pytania pana prof. J.R. Nowaka. Nie wszystkie mnie przekonują, ale z większością się zgadzam.
      VAT na książki.
      Znam kilka osób w średnim wieku oraz emerytów, których po prostu na kupowanie książek nie stać. Miesiąc w którym budżet wytrzyma zakup jednej to dla nich święto. Dlatego ten postulat popieram. A od siebie dołożyłbym postulat zahamowania procesu likwidowania bibliotek w małych miejscowościach. Wiele osób zgodziłoby się oddać kilka coś wartych książek do małomiasteczkowych bibliotek. Tylko trzeba to zorganizować. Podejrzewam że gdybyś wiedziała gdzie znajduje się w Lublinie punkt zbiórki, w którym przyjmą je z podziękowaniem gdy je tam zaniesiesz, też podarowałabyś ze dwie książki.
      VAT na artykuły "dziecięce".
      Do założenia rodziny nie zachęci. Ale już do dwójki dzieci zamiast jednego może. Kraje mające problemy demograficzne stosują takie metody od dawna. Nie we wszystkich rzecz jasna, ale w wielu to pomogło.
      Superarkety.
      cała ich cenowa "atrakcyjność" wynika z bezczelnych szwindli podatkowych, czyli de facto z niepłacenia przez supermarkety podatków w bantustanie, w którym handlują. Znacznie lepszy od eksmisji na peryferia jest pomysł Orbana - dwa lata kantów księgowych wykazujących rzekome straty i wyp.....lać z Węgier! A jeszcze lepszy jest podatek obrotowy. Moi znajomi orientujący się w tej materii mówią, że tego się po prostu nie da obejść.
      Dziękuję za rzeczowe uwagi. Bo podczas dyskusji o ruchach naprawczych wyszukiwanie potencjalnych dziur w całym to nie żadne krytykanctwo lecz pomoc w dopracowaniu jakiejś regulacji prawnej. Nikt inteligentny się za to nie obrazi lecz podziękuje za pomoc.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
    2. Szanowna Kiro,

      ''Obawiam się, że w epoce kultury obrazkowej cena książki jest najmniej istotnym czynnikiem w kwestii czytelnictwa.''

      W pelni sie z Toba zgadzam wiekszosc mlodych ludzi ma ogomny problem z czytaniem tekstow powyzej 140 znakow.I pisze to czlowiek majcy (wciaz jeszcze) ''3ke'' z przodu ;). Ale jednak jak slusznie argumentuje SN ludzie starsi, czytajacy moga miec powazny problem z zakupem.W UK czy Eire np. po wszelkiej masci wioskach jezdzi ''samochod biblioteka''.Jeden taki potrafi obsluzyc hrabstwo bo pojawia sie na osiedlu na 30 min 2 razy w miesiacu.Czlowiek moze wczesniej ''zamowic'' pozycje , oddac poprzednia, wypozyczyc co aktualnie jestt na miejscu.Mozna by to polaczyc z ''poczta'', rachunkami, emerytura itd zeby ''samo to na siebie zarabialo''.

      Co do artykulu to sa istotne pkt. lecz radzilby panu profesorowi sprawdzic czy aby PIS juz tego nie zrobil o czy profesor pisze.To chyba najgorsza wladza jaka znam w kwesti calenie sie swoimi dokonaniami.Podawalem juz kiedys przyklad zalatwienia w EU ''wliczania zalesiania w limiy CO2'' -Ten ogromny sukces w ktory ja osobiscie nie moglem uwierzyc zostal komplenie przemilczany choc mowimy tu o dziesiatkach mld zl.Takie np. UK ma 4 razy mniej lasow niz my.Podobnie Hiszpania,Portugalia.Jestesmy lepiej zalesieni niz Francja i niewiele gorzej niz DE.Tak wiec podjerzewam ze wiele z w/w punktow moze byc juz zalatwione lub bardzo zaawansowane.

      wesol dzien
      PiotrROI

      Usuń
    3. Czcigodny Piotrze
      Na pewno wiesz, co myślę o ekoterroryzmie, "globalnym ocipieniu" i tych limitach emisji dwutlenku węgla. Pisałem o tym eurobananie dla francuskiej małpy nie raz. Ale o tym uwzględnieniu "stopnia zalesienia" kraju przy wyznaczaniu tych limitów dowiedziałem się od Ciebie. Każdy inny rząd trąbiłby na prawo i lewo o negocjacyjnym sukcesie. Będącym wyjątkiem potwierdzającym regułę, że w fazie negocjacji rząd PiS potrafi spieprzyć praktycznie wszystko. Bo gdy wczoraj trafiłem na wypowiedź wybierającego się z panią premier do Brukseli wiceministra spraw zagranicznych Konrada Szymańskiego, że Polska nie zaakceptuje CETA jeśli zastrzeżenia rządu nie zostaną uwzględnione, opadły mi ręce. Czas negocjowania traktatu już dawno minął i żadne zmiany nie będą doń wprowadzone. Czy Szymański uważa Polaków za aż takich idiotów jak klub parlamentarny "Nowoczesnej"?
      Gdy Tristana Bernarda, wziętego francuskiego komediopisarza z początku XX wieku, spytano jak wygląda piekło, odpowiedział:
      To kraj w którym Anglicy są kucharzami, Niemcy policjantami, Włosi żołnierzami, Arabowie mechanikami a archiwa prowadzą Murzyni.
      Do tej listy dopisałbym obecnie papuaskich konstruktorów mikroprocesorów i speców od piaru z PiS.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
    4. @ Panowie

      Na pewno nie grymasiłabym, gdyby i u nas powstały takie objazdowe biblioteki.

      Usuń
    5. A kto by je czytał? Współczesny konsument treści pisanych ogranicza się do złapania ogólnego sensu poszczególnych pozycji i haseł korzystając z googla.

      Zygmunt.

      Usuń
    6. @ Kira
      Pomysł znakomity i nie wymagający opłat patentowych. Ale czy nasi rządzący zechcą o tym pomyśleć? Jestem pesymistą.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
    7. @ Zygmunt
      W polsce prowincjonalnej nie wszyscy mają komputery i nie wszędzie internet ma zasięg. Więc paradoksalnie tam młodzi ludzie sięgają po książki częściej, niż Młodzi Wydymani z Wielgich Miastuf.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
    8. Ależ objazdowe biblioteki publiczne już były. W latach 60-tych. W powieści Edwarda Stachury "Siekierezada" jest scena, gdzie główny bohater Janek Pradera zapisuje się do takiej, odwiedzającej miasteczko biblioteki.

      Usuń
  2. Szanowny Niedzwiedziu,

    '' A jeszcze lepszy jest podatek obrotowy. Moi znajomi orientujący się w tej materii mówią, że tego się po prostu nie da obejść.''

    Problem w ustwieniu poziomu tego podatku gdyz moze to wykonczyc male polskie sklepy.Najelpeij byloby gdyby podatek obroowy byl powiazany z powierzchnia.Np. do 100m2 ''powierzchni handlowej'' placibys np. 0,3% podatku obrotowgo. Od 151m2 - 301m2 0,4% zas wyzsze podatkiem 0,5% .To oczywiscie przyklad do ktorego raczej EU nie moglaby sie przywalic gdyz wysokosc zalezna od powierzchni handlowej byla by ''sprawiedliwa dla wszystkich'' -jakos zlodziejom nie przeszkadza dyskryminacja polskich rolnikow... ale to juz inna bajka

    wesol dzien
    PiotrROI


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czcigodny Piotrze
      Nie jestem specjalistą od prawa podatkowego, zatem o wysokości progów i szczegółach technicznych nie będę się wypowiadał. Ale okazało się że Komisja Europejska pogroziła i już termin wejścia w życie tego podatku przełożono na 1 stycznia 2018.
      Czy masz jeszcze jakieś złudzenia co do tego, jakoby względy formalno-prawne miały jakikolwiek wpływ na decyzji tych eurośmierdzieli?
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  3. Dobre pytania. PiS zrobiło tylko to, na co pozwoliły izraelskie służby trzymające koniec smyczy Jarosława Kaczyńskiego.

    Zygmunt.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że nie tylko ja widzę gdzie się kończy smycz władz PiS-u i kto za ten koniec smyczy trzyma. Nie mam cienia wątpliwości, że prezes robiąc coś dla swojego kraju w pierwszej kolejności sprawdza, czy nie robi przypadkiem czegoś wbrew swoim izraelskim mocodawcom. I to właśnie dlatego zamieszczone powyżej pytania są dla PiS zabójcze. Jasno z części z nich wynika komu ta formacja faktycznie służy. Te pytania w rzeczywistości obnażają prawdziwą naturę tej formacji i jej rzeczywiste, acz skrzętnie skrywane cele.

      Usuń
    2. Czcigodny Zygmuncie
      Witam dawno nie widzianego, więc tym bardziej miłego gościa.
      Nie jest to dla mnie sprawa najważniejsza, tym nie mniej uważam ją za papierek lakmusowy w kwestii którą poruszyłeś.
      Swego czasu prezydent Lech Kaczyński (będący wtedy ministrem sprawiedliwości w rządzie łoBuzka) w ostatniej chwili uratował przed zdemaskowaniem kłamcę Grossa i jego mocodawców z Holocaust Industry, wstrzymując ekshumację w Jedwabnem i tak naprawdę niszcząc już zebrane dowody rzeczowe. Bowiem nikt mi nie wmówi, że przekazanie do badań w Niemczech znalezionych tam niemieckich pocisków (do Polski oczywiście już nie wróciły) nie było zniszczeniem dowodów rzeczowych. Obalających te łgarstwa Grossa i jego mocodawców.
      Dr Jarosław Szarek jeszcze przed objęciem stanowiska prezesa IPN zapowiadał wznowienie prac ekshumacyjnych w przypadku wybrania go na to stanowisko. A podczas sejmowych przesłuchań otwartym tekstem powiedział o niemieckim sprawstwie kierowniczym plus wykonawstwie tego mordu, co do furii doprowadziło POpaprańców na niemieckim żołdzie plus "nowoczesnych" których chyba finansuje Soros. Jestem zatem bardzo ciekawy, czy żoliborski Napolion do tego wznowienia dopuści. Stawiam na to, że zaistnieją jakieś "obiektywne trudności" - na przykład jakiś podrabek przypomni władzom "suwerennej" IV RP, kto tu tak naprawdę rządzi.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  4. Czcigodny Stary Niedźwiedziu,
    Po 2 kadencjach PO szereg osób miało nadzieję i pomysł na zmiany. Tylko władzę przejął PiS a nie oni. Pakiet rad dla PiS-u przedstawił też Max kolonko. Profesor Nowak pod pozorem pytań przedstawił swój pakiet rad. PiS realizuje swój model socjalizmu - bardziej gierkowski, profesor Nowak - wnioskuję z tych pytań - preferuje inny model socjalizmu, bardziej gomułkowski.

    Centra handlowe - najlepiej zlikwidować, jak się nie da przenieść na perferie. Za Gomułki pamiętam nie było centrów handlowych, tylko żeby zrobić zakupy trzeba było odwiedzić kilkadziesiąt sklepów w kilku dzielnicach i odstać swoje w kolejkach. Nie każdy wie, że przed wojną w Warszawie były centra handlowa - np. kompleks Hal Mirowskich. Ale to był niesłuszny ustrój.
    Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czcigodny Dibeliusie
      W kwestii handlu oczywiście jestem nie za likwidacją centrów handlowych czy ich eksmisją na jakieś zadupie, lecz za zrównaniem ich w kwestii podatków z innymi podmiotami. O podatku obrotowym jako rozwiązaniu słyszałem już od wielu osób działających w biznesie. Sam się w tej kwestii nie wypowiadam, bowiem po prostu się na tym nie znam. A nie mam zamiaru robić z siebie takiego idioty, jak "wszechwiedzący" pedeł eurokomunistka, który swego czasu na Twoim blogu udowodnił swój debilizm w tej materii. Bowiem wykazałeś mu (jej?), że nie odróżnia CIT od VAT.
      Rozumiem ludzi, którzy uważają pobożnych socjalistów z PiS za mniejsze zło od zuchwałych złodziei z PO, potrafiących ukraść nawet to, co jest przyspawane. Też wolę przeziębienie od żółtaczki C. Ale nie mogę nie przyznać Tobie racji, że ci którzy do tego rządu odnoszą się z entuzjazmem, przynajmniej w dziedzinie gospodarki w mniejszym lub większym stopniu skażeni są taką czy inną odmianą socjalizmu. Tak jak to udowodnił profesor Nowak, dla którego celem nadrzędnym jest de facto likwidacja supermarketów, a nie jedynie zrównanie ich wobec prawa z innymi podmiotami.
      Natomiast już w kwestiach polityki personalnej, medialnej czy zagranicznej prof. Nowak ma bardzo wiele racji. Dla mojego pokolenia symbolem jest mistrz Jan Pietrzak, który nigdy się nie zeszmacił i wychował kilka pokoleń Polaków. A po okrągłym stole był rugowany z przestrzeni publicznej staranniej, niż za komuny. Złodziejka Hajka Grundbaum stawała na głowie by uniemożliwić mu zakup lokalu w Warszawie dla jego jedynie z pozoru kabaretu. Zgadzam się z profesorem, że dopóki w TVP Jan Pietrzak nie doczeka się w ramówce stałego programu, zaś żałosny prymityw Skiba (wielbić go mogą jedynie najbardziej prostaccy bywalcy dyskotek lub pocięte przez mole "małolaty" po trzech liftingach) będzie w niej systematycznie straszyć, rzeczona telewizja nie będzie publiczną lecz kolejną mutacją "sralonu".
      Nie mogę też się pozbyć wrażenia że bracia Kurscy po prostu obstawili obydwu uczestników tego meczu, więc jeden z nich musi być do przodu.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
    2. Czcigodny Stary Niedźwiedziu,
      Odnośnie zrównania podatkowego - powtórzę, że jestem za likwidacją CIT i uszczelnieniem VAT. Rząd faktycznie podjął już działania zmierzające do uszczelnienia VAT - od 2017 roku obowiązek raportowania oprócz deklaracji VAT pełnego rejestru transakcji VAT w postaci standardowego pliku w formacie xml (JPK). Podatek obrotowy jest faktycznie alterantywą VAT, ale z wielu względów niedoskonałą, dlatego większość krajów europejskich wybrała VAT. Zacytuję przykład (zakładając podatek obrotowy od handlu 2%, jak było w Polsce przed VAT):

      W wersji pierwszej kupujemy szwedzkie śledzie w Biedronce. W wersji drugiej kupujemy polskie śledzie w osiedlowym sklepiku.

      W pierwszym przypadku spółka Jeronimo Martins Distribution kupuje śledzie u szwedzkiego dostawcy zagranicą, zatem podatek obrotowy nie jest pobierany. Śledzie przechowuje we własnych magazynach i własnym transportem dowozi do własnych sklepów. Potem stawia na półkę i sprzedaje klientowi. Mamy więc jedną transakcję na terytorium Polski, łączna wysokość opodatkowania zagranicznej firmy wynosi 2%.

      Przyjrzyjmy się wersji drugiej. Polski producent kupuje w Polsce polskie śledzie, śmietanę, cebulę, przyprawy, słoik z zakrętką, etykietki. Mamy więc całe mnóstwo transakcji w Polsce, wszystkie opodatkowane podatkiem obrotowym. Gotowy produkt sprzedaje dystrybutorowi (druga transakcja). Ten sprzedaje śledzie hurtowniom w całej Polsce (trzecia transakcja). Hurtownie sprzedają osiedlowym sklepikom (czwarta transakcja), osiedlowej sklepiki sprzedają klientom (piąta transakcja). Łączna wysokość opodatkowania polskiej firmy wynosi ok. 10%.
      Serdecznie pozdrawiam

      Usuń
    3. Czcigodny Dibeliusie
      Dziękuję za dobry dydaktycznie przykład.
      Jak wspomniałem, w kwestiach podatkowych w handlu zdaję się na wiedzę osób, do których mam zaufanie. Dlatego zaakceptuję rozwiązania które:
      1. Zrównuje status prawny wielkich sieci sprzedaży i sklepików zatrudniających kilka osób.
      Mówiąc kolokwialnie, żadne szulerskie sztuczki z kreatywną księgowością plus najcwańsze papugi nie uchronią supermarketów przed zapłaceniem podatku od tego, co faktycznie sprzedały. A odsetki za zwłokę przy dużych kwotach będą tak wysokie, iż taka "gra na czas" i inne tego typu świrowania po prostu nie będą się opłacać.
      2. Zapewni dziewięćdziesięciokilkuprocentową ściągalność podatku. Zarówno od płotek, jak i od rekinów.
      Tylko o to mi chodzi.
      Gdybyś taką propozycję sformułował i przedstawił na Antysocjalu, byłby to więcej niż cenny wkład w dyskusję na ten temat. Bo organizacje polskich biznesmenów już kilka razy ostro skrytykowały kolejne pomysły Ministerstwa Finansów.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
    4. Cały problem z podatkiem obrotowym polega właśnie na tym, że sprawdza się jedynie przy krótkich łańcuchach dystrybucji. A chodzi generalnie o to, żeby znalazł on zastosowanie tylko w końcowym etapie procesu handlowego, gdzie towar znajduje ostatecznego nabywcę. Sama konstrukcja tego podatku uniemożliwia zagranicznym oszustom wielkopowierzchniowym unikanie płacenia podatku. Niemniej ze względu na swoją naturę podatek obrotowy musi zostać zastąpiony jakąś inną daniną i w tym kierunku kombinował właśnie PiS. Nie ulega bowiem wątpliwości, że zagraniczne sieci handlowe od samego początku swojego istnienia były na wybitnie uprzywilejowanej pozycji i są nadal. Protekcjonizm państwowy nie jest niczym złym i Niemcy są tego najlepszym przykładem. Potrafili pięknie chronić swoje rodzime firmy, aż te stały się globalnymi koncernami.

      Serdecznie pozdrawiam, TF.

      Usuń
  5. Szanowni Autorzy, jeśli chodzi o pytania wg mnie najważniejsze, czyli dotyczące wolności gospodarczej i zmniejszenia opodatkowania, to pan profesor pomylił adresata. PiS nigdy niczego takiego nie obiecywał.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czcigodny Jarku
      Jestem w stanie przełknąć budowanie państwowych fabryk, gdy są one po prostu niezbędne a mitycznego inwestora prywtnego ze świecą nie znajdziesz. Eugeniusz Kwiatkowski udowodnił, że można to zrobić porządnie (Zakłady Azotowe w Tarnowie-Mościcach, COP) zarówno z technicznego jak i ekonomicznego punktu widzenia. Więc przynajmniej na razie nie mam powodów do atakowania planów wicepremiera Morawieckiego. Ale po wprowadzeniu 500+ i mówieniu o mieszkaniu+ w obnikę podatków nie wierzę. Tym bardziej że polskie ekonomy, nawet te z profesorskimi tytułami (choćby Kołodko) o krzywej Laffera nie słyszały. A w konfiskatę pieniędzy i łapówek z akcji PO kamienica+ i zapakowanie ich do pierdla+ po pierwsze nie wierzę, a po drugie odzyskana kwota i tak takiego budżetu nie uratuje.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
    2. Szanowny Stary Niedźwiedziu,
      Pytania zadawane przez profesora związane z wolnością gospodarowania i obniżkami podatków są w 90% słuszne, ja tylko się upieram, że adresat nie ten. Nie można pytać bankiera wychowanego w duchu socjalu, dlaczego działa na korzyść banków i przeciwko polskim małym przedsiębiorcom. Przecież w umyśle Mateusza Morawieckiego ten mały i średni przedsiębiorca to kułak, który dorobił się kosztem kasjerki pracującej na pensji minimalnej.
      Nigdy nie spodziewałem się po nim niczego dobrego. Choć wielu zacnych ludzi miało/ma związane z jego osobą jakieś nadzieje, które chyba są bardziej emanacją marzeń tychże osób, a nie obietnicami samego superwicepremiera.
      Pozdrawiam

      Usuń