piątek, 4 listopada 2016

Bratia zlodii, tikajmo

Jak wiadomo, dla Przestępczości Organizowanej czymś nienormalnym jest wyłącznie polskość, jak to w chwili nadmiernej szczerości wypaplał wiele lat temu jej herszt. Są w tej kwestii konsekwentni i od zawsze szkodzą polskiej racji stanu  na miarę swoich możliwości, od roku szczęśliwie znacznie mniejszych, niż w latach 2007-15. Ale już nawet nie probanderowskość lecz żarliwa banderofilia jest w tym środowisku rzeczą w pełni akceptowalną a nie powodem do wstydu. Nad patologiczną germanofilią tych zaprzańców, na użytek idiotów nazywaną obecnie proeuropejskością, nie będziemy się rozwodzić, bowiem nie mamy zamiaru obrażać inteligencji Szanownych Czytelników Antysocjala.
Pierwszymi z brzegu przykładami tej sympatii dla bandytów z OUN / UPA i ich współczesnych pogrobowców są kariery takich kanalii jak Miron Sycz i Piotr Tyma. Pierwszy z nich od wielu lat robił karierę polityczną w strukturach samorządowych a przez dwie kadencje był nawet posłem. Wywodził się z „dobrej” rodziny, bowiem jego ojciec, będący „striłciem” UPA, w roku 1947 usłyszał wyrok śmierci, niestety zamieniony na 15 lat więzienia. A sam poseł bez żenady mówił, że w domu wychowano go w nienawiści do polskości, co dla jego politycznych szefów widocznie było jedynie zaletą. Bowiem w roku 2013, czyli w 70 rocznicę Rzezi Wołyńskiej, z jego inicjatywy nie dopuszczono do uchwalenia przez sejm rezolucji nazywającej tę rzeź ludobójstwem. Na szczeblu samorządowym pięć lat wcześniej spowodował wycofanie się wojewody warmińsko mazurskiego z patronatu nad lokalnymi obchodami 65 rocznicy tej zbrodni. Mało tego, wywalczył nawet i to, że jak podaje portal pikio:
urzędnikom zakazano udziału w odbywającej się w budynku urzędu wojewódzkiego konferencji rocznicowej, zorganizowanej przez Towarzystwo Miłośników Wołynia i Polesia. PO doceniło zasługi Sycza, bowiem na kilka dni przed wygaśnięciem kadencji poprzedniego sejmu, za nieugiętą i konsekwentną walkę z polskością awansował na wicemarszałka województwa warmińsko-mazurskiego.
Zasługi Piotra Tymy, prezesa Związku UPAińców w Polsce są mniejsze, ograniczały się głównie do bezczelnych kłamstw odnośnie zbrodni UPA w Tusk Vision Network i Polsracie, a dopóki go tam lubiano, również i w TVP. Zatem doczekał się jedynie odznaczenia przez będącego już na wylocie chrabiego Bula Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.
Jeszcze do niedawna uważaliśmy, że ta banderofilia PO to po prostu efekt ich zoologicznego antypolonizmu. Ale ostatnio musieliśmy zmienić zdanie.
Pierwszą jaskółką było zaproszenie na Ukrainę przez tamtejszych oligarchów i apologetów UPA Leszka Balcerowicza z kilkoma pomagierami niższego sortu. Tłumaczyliśmy to sobie tym, że podobnie jak i Micheil Saakaszwili czy Wołodymyr Hrojsman, został przez Sorosa wystrugany z banana, by ułatwić temu sponsorowi Rewolucji Róż i Majdanu rozkradnięcie kolejnego kraju. A ponieważ nad Wisłą jest już tylko zgraną a do tego znaczoną kartą, przerzucono go nad Dniepr. Złośliwi internauci kwitowali to memami głoszącymi, że UPAińcy przesadzili, bowiem Polacy oczekiwali jedynie przeprosin, a na zemście za Wołyń nam nie zależało.
Ale ostatnio obywatelem tego kraju został pan Tik-Tak, czyli Sławomir Nowak. Na Ukrainie ma kierować budową dróg a jego pensja na tym odpowiedzialnym stanowisku odpowiada w przeliczeniu na nasze zawrotnej kwocie 1600 zł miesięcznie. Wszystkie domysły przecięła informacja, że konstytucja tego kraju nie przewiduje ekstradycji, tak jak jest i w Izraelu. Co przynajmniej dla nas wyjaśnia powody tej decyzji naszego sokoła stepowego.

DAWNIEJ SŁAWOMIR NOWAK, TERAZ JUŻ SŁAWOMYR ZEGARENKO fot. T. ĆWIKLAK


Takie stanowisko na pewno zgodziłby się sprawować nawet „honorowo” (Czytelnicy chyba nie wezmą nam za złe tego surrealistycznego dowcipu) bowiem poza pewnością, że nie obejmie go już akcja cela plus, nachapie się tam tak, że przekręty przy budowie tuskostrad będą w porównaniu z tamtejszymi prowizjami co najwyżej jałmużną.
A ponieważ nie każdy złodziej z PO może się wylegitymować przynależnością do rasy panów lub skręconą dostatecznie wielką kwotą pieniędzy (Eskimos lub Pigmej z kilkudziesięcioma milionami dolarów zapewne bez problemu zostaliby uznani za Żydów), nad Dniepr przetartym już szlakiem ruszy wkrótce istna pielgrzymka mołojców i mołodyć. A kolejny zjazd Parady Oszustów odbędzie się „na wychodźstwie” i będzie zapewne wyglądać podobnie

 

jak na dziewiętnastowiecznym obrazie Ilii Riepina, przedstawiającym Zaporożców piszących list do sułtana Mehmeta IV.
Jeśli ktoś nie załapie się na jarmułkę, pozostała jeszcze papacha.
Sienkiewiczowskie zawołanie „ludy ridnyje, spasajtes”, które pierwotnie miało być tytułem tego wpisu, Refael skonsultował z zaprzyjaźnionym Ukraińcem, pracującym w Polsce. Doradził on ten, który widnieje nad postem. A oznacza „Bracia złodzieje, uciekajmy!”.

Stary Niedźwiedź
Refael 72

Flavia de Luce
Tie Fighter

22 komentarze:

  1. Ukraińcy dali mu budować drogi bo gdyby budował koleje toby podpierdolił
    szyny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szanowny Anonimowy
      Chyba masz rację. Bo gdy budował drogi, zadzwonił do swojego niemieckiego odpowiednika i spytał:
      - Słuchaj, w jakiej proporcji mieszacie sadzę z gównem że nawierzchnie waszych dróg są takie twarde i odporne na deszcz?
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  2. Szanowni Autorzy,
    Mam pretensje do Ukraińców. Za to, że nie przeprosili za rzeź wołyńską. Za to, że nie wycofali się z kultu morderców. Za to, że nie zwrócili Polsce ziem piastowskich. Ale na tak straszliwy los zgotowany przez postPOwskich doradców nie zasłużyli.
    Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czcigodny Dibeliusie
      Moja lista powodów, dla których już od dawna dystansuję się od UPAinofilii Geniusia Żoliborza i jego sekciarzy, praktycznie pokrywa się z Twoją. W pełni też zgadzam się z Tobą, że dopiero teraz spotka ich za wszystko kara. Tak straszna, że być może nawet zbyt wielka. Bo szajka PO, tak jak wojska księcia Jeremiego Wiśniowieckiego (Rusina z krwi i kości, gdyby się ktoś pytał), pozostawi po sobie tylko ziemię i niebo. Bo chyba tylko tego jeszcze ukraść nie umie. Ale widzę tu zalążek nowego przyszłego konfliktu. Gdyby jakimś cudem jednak wyleczyli się kiedyś z tego zaczadzenia kultem takich skurwysynów jak Bandera czy Szuchewycz, będą od Polaków oczekiwać solennych przeprosin za Balcerka, Sławomyra Zegarenkę i resztę tych kanalii. Chyba że sami stracą cierpliwość i skrócą ich o głowy w swoim stylu.
      A ponieważ w Polsce nie ma kary śmierci, proponuję uznać taki potencjalny rozwój wypadków za pierwszy znaczący gest dobrej woli ze strony Ukraińców. Który w połączeniu z podwójnymi przeprosinami (oni za UPA, my za PO) mógłby być początkiem pojednania.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  3. To wszystko zaczyna trącić absurdem, albowiem pisowska obłąkana polityka względem Ukrainy będzie teraz paradoksalnie służyć spadochroniarzom z PO i innym odpadom pokroju Balcerowicza. Fanatyczni wyznawcy PiS-u popadną teraz w potężny dysonans poznawczy. Już sobie wyobrażam co zaczyna się dziać we łbie pewnego szypra. Nie odważę się sprawdzać na jego blogu, bo gdy ostatni raz tam zajrzałem, załoga w składzie szyper, młynek modlitewny i chyba dziadyga bez honoru, toczyli zażartą dyskusję z głupszą od własnej dupy Anią. Tak zupełnie na poważnie z nią dyskutowali... Jak dla mnie to już było za wiele, bo myślałem że krypa po występach pijanego majtka już się nie może bardziej stoczyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czcigodny Tie Fighterze
      Swego czasu mistrz Michalkiewicz napisał, że najważniejszym ustaleniem okrągłego stoliczka była zasada:
      Wy nie ruszacie naszych skurwysynów, a my waszych.
      Do tej pory sprawdzała się, próba zapuszkowania Mariusza Kamińskiego przez lokaja PO Łączewskiego była pierwszym wyjątkiem od tej reguły. Ale trudno mi uwierzyć, by PiS naprawdę chciał zapuszkować największych złodziei z PO. Wiarę w to pozostawiam wszelkim maciowo-kurkowym móżdżkom i rozmaitym idiotkom. Ten azyl na UPAinie dla największej szumowiny być może jest po prostu Napolionowi na rękę. Bo z obietnic rozliczenia złodziei grosza publicznego może teraz wycofać się z przyczyn od siebie niezależnych.
      W tej sytuacji dysonanse poznawcze czcicieli Napoliona i ich parole, że jeszcze jeden numer w stylu "żydowskich emerytur" spowoduje koniec tego kultu, przestały mnie obchodzić. A jeśli 140 ludzi Napoliona spośród 234 posłów PiS zagłosuje za CETA (tyle brakuje Targowicy do 2/3 czyli 307) sekciarzy tych będę mieć za kpów.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  4. Szanowni Redaktorzy,

    Mnie juz niewiele rzeczy dziwi lecz tej jednej rzeczy zrozumiec nie moge :

    -w jakim celu z kasy podatnika wydaje sie miliony zlotych na rozne ''zwiazki UPAincow w Polsce'' wiedzac ze cala ta kasa idzie na dzialania szkodzace Polsce ? Pomijam juz fakt ze polskie zwiazki na UPAinie nie moga liczyc nawet ''drobne'' z kasy podatnika UPAiny.

    O ile futrowanie upaincow by trzymali ruskich jak najdalej moge jakos zrozumiec.Milion upaincow ktorym dalismy zarobic w Polsce moge sobie wytlumaczyc ''konkurencyjnosci'' i ''tania sila robocza'' to tego zupelnie nie rozumiem. Po co za nasze podatki futrujem taki syczow czy tymow ?

    wesol dzien

    PiotrROI

    PS. To ze tam wyslano Nowaka i Balcerowicza najmniej mnie martwi. Ktos kto wierzy ze jakis sedzia (bez przeprowadzenia czystek w tej ''kascie'') w Polsce wyda wyrok na jednego z tyc zlodzieji wydaje mi sie wyjatkowo naiwny.Ta kasta przez 20 lat ukrywala przestepcow takich jak np. kiszczak czy jaruzel i udowodnila ze jest organizacja mafijna.Tak moze po 10-15 latach rzadu PIS czy inny Kukizow udaloby sie zrobic tam porzadek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czcigodny Piotrze
      W pełni się zgadzam, że finansowanie tych wypierdków po Banderze to idiotyzm plus wyrzucanie w błoto pieniędzy podatników. Za poprzedniego rządu było to zrozumiałe, bo Chyży Rój i jego szajka popierali wszystko, co było antypolskie. Ale jestem pesymistą. Bo UPAinofilia prezesa jest powszechnie znana.
      W stosunku do około miliona przybyszów zza Buga jestem w miarę wyrozumiały. Kilkoro studentów na naszym wydziale zachowuje się przyzwoicie i uczy się całkiem nieźle. A o pracujących w Polsce słyszę w zdecydowanej większości pozytywne opinie.
      Po ubiegłorocznych wyborach gdy zwolennicy PiS skakali pod sufit, napisaliśmy że bez odwszenia sądownictwa dużo zdziałać się nie da. Sparaliżowanie ajatollacha Rzeplińskiego to dopiero pierwsza wygrana bitwa. Aledo wygrania wojny jeszcze daleko.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  5. Szanowni Redaktorzy i czytelnicy,

    Jakiej sprawiedliwosci oczekujecie z takimi ''sadami'' ?:

    http://niezalezna.pl/88729-spelnil-sie-najgorszy-scenariusz-sad-kazal-polce-oddac-dzieci-ojcu-belgowi

    Obcokrajowiec przesteca uprowadzil dzieci a ''polski'' sad mu je ''przyznal''

    Tutej tylko ''metoda Erdogana'' zadzial ale na to PIS jest jeszcze za slaby...

    PiotrROI

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czcigodny Piotrze
      Erdogan ma broń masowego rażenia w postaci co najmniej dwóch milionów "uchodźców", którymi może zalać IV Rzeszę. I dlatego Makrela, jej eurolokaje czy wenecka arlekinada nie śmie nawet szczeknąć, że tak ze sto tysięcy jego przeciwników wylądowało za kratkami. A niemieckie "niezależne" media też dostały rozkaz "stulić mordy".
      Jak sam zauważyłeś, PiS ma znacznie słabszą pozucję. Więc tej szajki w togach nie można zdziesiątkować, czyli co dziesiątego zostawić w zawodzie. A braki kadrowe uzupełnić absolwentami prawa. Błędy popełnione z powodu braku rutyny byłyby niczym w porównaniu z podłościami popełnianymi przez łajdaków, dobranych na zasadzie negatywnej selekcji.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
    2. ''Erdogan ma broń masowego rażenia w postaci co najmniej dwóch milionów "uchodźców", którymi może zalać IV Rzeszę. ''

      Szanowny Niedzwiedziu, sluszna uwaga lecz chcialem zwrocic uwage (bardziej PISowi chyba) ze ok. 1 mln UPAincow ma obecnie zgode na prace w Polsce.Co by bylo jakby nadac im ''status uchodzcow'' i nie udzielic jednoczesnie ''zgody na prace'' ? ''Jedzcie dzieci na zachod za chlebem'' - to cyba nie byloby najwieksze skur...stwo jakie zostalby zrobione w polityce .. ;)

      wesol dzien
      PiotrROI

      Usuń
    3. Czcigodny Piotrze
      W porównaniu z islamskim bydłem, UPAińcy jako broń masowego rażenia mają kilka istotnych wad.
      Po pierwsze, potencjalnie są wprawdzie zdolni, jak to udowodniły lata 1939-47, do popełniania jeszcze większych zbrodni niż ISIS. Ale to wymaga detonatora w postaci przewagi liczebnej, uzbrojenia plus poczucia bezkarności. Z opowieści nieżyjącego już starszego pana wiem, że gdy na Wołyniu AK w rewanżu spaliła UPAińską wieś, "striłci" podkulali ogony pod siebie i przez jakiś czas w tej okolicy był względny spokój.
      Po drugie, do Niemców nie żywią ani nienawiści, ani tym bardziej pogardy. Wręcz przeciwnie, pamiętają III Rzeszy, że to ona umożliwiła im sformowanie dywizji SS Galizien, że o innych bandach UPA nie wspomnę. I wykazanie się w "walce" z cywilami, bowiem na froncie Sowieci spuścili tym bandytom koszmarne lanie.
      Po trzecie, nie mają oni wrodzonego wstrętu do pracy i nauki. Na studiach nie opieprzają się a chęcią zdobycia wiedzy nie ustępują Polakom. Oczywiście gdy już zdobędą to wykształcenie a pojawi się szansa pracy zgodnie z kwalifikacjami w "starej" Unii, na pewno z niej skorzystają. Tak jak i przytłaczająca większość Polaków.
      Po czwarte, wydaje mi się, że u obłąkanych wyznawców politycznej poprawności warunkiem koniecznym do stania się świętą krową jest jakikolwiek inny od białego kolor skóry plus wyznawanie innej religii niż chrześcijaństwo. Dopiero wtedy za gwałt czy rozbój zamiast kilku lat odsiadki, bandzior dostaje "karę" kilku tygodni stania z miotłą na ulicy i udawania, że zamiata.
      I po piąte, ten punkt dotyczy dziewczyn. Żona mojego kolegi, Białorusinka z pochodzenia, w chwili szczerości powiedziała mi, że KAŻDA Rosjanka, Ukrainka czy Białorusinka odnośnie znalezienia męża ma dwa wielkie marzenia. Pragną znaleźć mężczyznę, który nie będzie ani pić, ani ich bić. A gdy powiedziałem jej, że niestety w Polsce alkoholizm też występuje, uśmiechnęła się smutno i odparła:
      - Nie gniewaj się, ale wy w Polsce nie macie zielonego pojęcia, co to znaczy chlać.
      Dlatego też jeśli somalijską czy afgańską dzicz (prawdziwi Syryjczycy to poniżej 5% tych "nachodźców") porównamy do kałasznikowa, to UPAińcy w najlepszym razie mogą robić za procę.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  6. Szanowna Redakcjo,

    Swego czasu wyraziłem publicznie nadzieję, że Ukraina stanie się podobna do Białorusi. Tzn. miałaby być krajem pozbawionym w praktyce zorganizowanej przestępczości, oligarchów z izraelskimi i niemieckim paszportami, bezrobocia, skrajnej biedy i korupcji.

    W polityce zagranicznej winna balansować między Rosją, a Europą. Mądry włodarz potrafiłby na tym nieźle zarobić.

    Niestety, świat chciał inaczej i Ukraińcy także wybrali inaczej (a przynajmniej część z nich). Woleli Poroszenko, Kołomojskiego, Jaceniuka, neonazistowskie bandy, Monsanto, Shevron, obietnice wejścia do UE, NATO, porady MFW, a teraz polskojęzyczne kanalie, które odbiorą im pieniądze na renty i emerytury, zbudują za nie dziurawe drogi, a potem za parę groszy oddadzą je kolejnym Koło-szenkom.

    Sławomir Tik-Tak powinien zostać wybrany Miss Banderowszczyzny!

    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czcigodny Robercie
      Z tego co mi wiadomo, prezydent Łukaszenka przy całej swojej postkomunistycznej mentalności, na miarę swoich przekonań dba o Białoruś. I dlatego wybory pewnie wygrywałby w pierwszej turze nawet bez lukrowania. Do szewskiej pasji doprowadzało mnie szczekanie na niego przez polskie kundelki, bo tak Makrela kazała. Ostatnia wizyta wicepremiera Morawieckiego w Mińsku stwarza nadzieję, że ktoś wreszcie zaczął myśleć. Bo Białoruś potencjalnie jest naszym sojusznikiem i wpychanie jej w ramiona Putina to zdrada stanu.
      Co do Ukrainy, niestety masz rację. Rządzi nią banda złodziei, gloryfikatorów bandytów z UPA i ludzi Sorosa. Więc tak po chrześcijańsku współczuję zwykłym Ukraińcom. Bo ta szajka okradnie ich tak, że wyczyny Balcerka czy arcyzłodzieja Lewandowskiego przy nich zbledną. Więc patrząc na to realistycznie, kolejny milion Ukraińców w Polsce to kwestia czasu.
      A eksodus na Ukrainę co większych łajdaków z PO tak naprawdę jest PiSowi na rękę. Bo zwalnia ich z realizacji obietnicy posadzenia ich za kratkami.
      Kandydatura Sławomyra Zegarenki na miss UPA to doskonały pomysł.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  7. Szanowni Autorzy,

    Popłakałem się ze śmiechu na wieść, że nasz polski zegarmistrz światła purpurowy trafił na Ukrainę ze względu na brak ekstradycji. Rzeczywiście, Leszek B. jak widać również przeniósł się tam z tego powodu. A człek już się obawiał, że to jakieś wrogie podrzucenie sąsiadom kukułczych jaj. Ale jak widać to wszystko ma głębszy i jakże prozaiczny sens.
    Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czcigodny Jarku
      Moim zdaniem to takie dwa w jednym. Z jednej strony mogą wreszcie spać spokojnie, bo ekstradycja im nie grozi. Ale z drugiej, na pewno udrożnią kanały, którymi pieniądze będą wyciekać z budżetu UPAiny. Może zbyt dużo rozkradali miejscowi złodzieje i Sorosa nie zadowalała działka którą ten sponsor Majdanu dostawał? Więc wysłał hydraulików by przetkali rury. Szkoda tylko że polskie "pożyczki", których ten żoliborski Geniuś udzielił UPAinie, też pójdą w "****** matier".
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  8. Szanowni Autorzy to co się teraz dzieje na Ukrainie to mi się w tym moim łbie nie mieści. Rozumiem, że każdy naród, państwo ma swoich bohaterów itd. ale nie można czcić zbrodniarzy, to nie jest dobre dla tego narodu, państwa. Urodziłem się w Stryju gdzie Bandera uczęszczał do gimnazjum i w którym mój ojciec był nauczycielem a którego praktycznie nie znałem, zmarł wkrótce po moim urodzeniu. W mieście tym spędziłem swoje pierwsze 11 lat życia i z którego, pomimo niesamowitej biedy, mam miłe wspomnienia. Pochodzę z wielodzietnej rodziny i wychowywała nas mama. W domu nie wolno było mówić po ukraińsku w obecności mamy. Ja i jak moje starsze rodzeństwo mieliśmy tam swoich kolegów i koleżanki i chodziliśmy tam do szkoły a starsze rodzeństwo nawet tam rozpoczęło studia a po przyjeździe do polski tu je ukończyło. Ja i moje rodzeństwo nigdy nie mieliśmy z tego powodu że jesteśmy Polakami jakieś nieprzyjemności. Jako dzieciak słyszałem coś tam o banderowcach ale to były raczej negatywne przekazy. Jedyne moje negatywne wspomnienie gdy podczas wakacji gdzie jedyną rozrywką dla dzieciarni było bieganie za spadochroniarzami i pomaganie im po wylądowaniu w składaniu spadochronu za co czasami w nagrodę otrzymywało się od nich jakiegoś suchara. Otóż właśnie po takiej wyprawie, wracając samotnie do domu, na skróty po przez łąki, spotkałem jakiegoś faceta. Nie wiem ile mógł mieć lat, wtedy gdy ktoś był trochę starszy i większy ode mnie wydawał się mi dorosłym. Zatrzymał mnie i zaczął wypytywać: gdzie mieszkam ile mam lat nazwisko. Gdy usłyszał nazwisko, powiedział: a to ty Polak, zarizaty b tebe i na tym nasza rozmowa się skończyła. Oczywiście nigdy się tym w domu nie pochwaliłem z obawy że zabronią mi tej rozrywki. I na koniec jeszcze takie jedno wspomnienie, ciekawostka? Zawsze gdy spotkała się jakaś grupka gdzie wszyscy ze wszystkimi się nie znali to rozmowa rozpoczynała się zawsze w j. rosyjskim i dopiero gdy wszyscy doszli do tego że są Ukraińcami, przechodzili na j. ukraiński. Wszyscy byli dwu języczni a ja byłem trój języczny tak jak i moje rodzeństwo. Mama względnie dobrze rozmawiała po ukraińsku ale po rosyjsku już słabo. Zawsze jak musiała mówić po rosyjsku i ja to słyszałem to wywoływało to u mnie salwy śmiechu. Ze swoimi znajomymi nawet jak były to Ukrainki rozmawiała po Polsku.
    klawisz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapomniałem napisać, że szkoła do której uczęszczał Bandera przed wojną była im. Piłsudskiego a teraz jest to szkoła im. Bandery. Teraz w tym mieście co ważniejsze ulice i place mają nazwy od nazwisk tych zbrodniarzy i oczywiście jest też i pomnik Bandery.
      klawisz

      Usuń
    2. Czcigodny Klawiszu
      Witam serdecznie po dłuższym niewidzeniu się.
      Kiedy Twoja rodzina wyjechała ze Stryja? Skoro mówisz o w miarę powszechnej znajomości rosyjskiego, zgaduję że już po wojnie. Czy to wtedy odbywały się tam jakieś treningi sowieckich spadochroniarzy?
      A skoro jakiś naród w swojej przeszłości potrafił jako kandydatów na bohaterów znaleźć jedynie krwawychv zbrodniarzy, narzuca się pytanie, czy to w ogóle jest naród.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
    3. Szanowny Stary Niedźwiedziu ze Stryja wyjechaliśmy w maju 58r. Wojskowe lotnisko tam było już przed wojną później trochę rozbudowali go Niemcy a po wkroczeniu ,,oswobodzicielskiej" armii rozbudowywali go Rosjanie. Nie wiem, ale myślę, że to było jedno z największych rosyjskich lotnisk wysunięte na zachód. Samo miasto zostało przekształcone na miasteczko wojskowe. Stacjonowały tam różne rodzaje wojsk w tym powietrzno-desantowe. To tam chyba pojawiły się pierwsze samoloty TU zdolne do przenoszenia broni jądrowej. Co do powszechnej znajomości j. rosyjskiego brało się ono stąd że coraz liczniejszą wojskową kadrę zawodową wraz z rodzinami trzeba było gdzieś zakwaterować a był już to okres po śmierci Stalina więc nie wywożono już właścicieli domów, mieszkań na Sybir tylko jak były takie możliwości to dokwaterowano ich do tam mieszkających i o dziwo to dokwaterowanie było robione za opłatą. Więc chętnych do przyjęcia, jeżeli były takie możliwości, tej kadry wojskowych nie brakowało. Po rozsypaniu się Związku zdRadzieckiego to lotnisko zostało całkowicie zniszczone, w tej chwili praktycznie nie ma po nim śladu.
      P.S.
      Może właśnie dlatego że było tam tak dużo żołnierzy ruskich to banderowcy siedzieli cichutko jak mysz pod miotłą. I jeszcze ciekawostka - przed wojną służbę wojskową w Stryju odbywał E. Gierek
      klawisz

      Usuń
  9. Jakiś komenatrz odnośnie wyborów w USA i jazgotu w lewackich mediach? :)
    Załączam filmik do śmiechu ;-)
    https://www.youtube.com/watch?v=grD_IINiH9c

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czcigodny Maciejjo
      Dzięki za link. Było się z czego pośmiać.
      Trump to wielka niewiadoma. Ale przy tej parszywej Klintonicy Tusk jest w zasadzie prawdomówny a gang Bufetowej w zasadzie uczciwy. Więc na gorąco ten kwik "jelit", a ściślej rzecz biorąc kiszek stolcowych, skomentuję spiżowymi słowami hrabiego Fredry:
      Burdelowy cech upada
      Kurwom grozi tu zagłada

      Co daj Panie Boże jak najprędzej!
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń