czwartek, 14 lutego 2013

Historia zatacza krąg

Swego czasu na stronie Niezależna.pl udało mi się przeczytać arcyciekawy dokument a raczej jego tłumaczenie na język polski, które na wszelki wypadek skopiowałem. Był to dobry pomysł bowiem obecnie owego tekstu na tej witrynie już nie ma więc nie mogę podać linku do niego. Pozostaje mi zatem zamieścić jego treść.

Ściśle tajne
KAA/OC113.    
Moskwa,3.IV.1947r.
Instrukcja NK/003/47
(Odpis dokumentu pochodzącego z kancelarii Bolesława Bieruta)
1. W gmachu ambasady nie należy przyjmować żadnych informatorów terenowych rekrutujących się z krajowców. Spotkania z tymi ludźmi organizują nasze służby specjalne w miejscach publicznych. Informacje przyjmuje ambasada za pośrednictwem naszych służb specjalnych.
2. Należy szczególnie zadbać o to, aby nie było żadnych kontaktów pomiędzy naszym wojskiem a ludnością cywilną kraju. Niedopuszczalne jest składanie wizyt w domach krajowców przez naszą kadrę oficerską, ani nawiązywanie kontaktów przez naszych żołnierzy szeregowych z miejscowymi kobietami, ludnością lub żołnierzami krajowców.
3. Przyśpieszyć likwidację krajowców związanych z KPP, PPS, Walterowców, KZMP, AK, BCh i innych ugrupowań, które powstały bez naszej inspiracji. Wykorzystać w tym celu fakt istnienia zbrojnej opozycji.
4. Dopilnować, aby do wszystkich akcji bojowych w pierwszej kolejności kierowano żołnierzy, którzy przed wstąpieniem do Armii Kościuszkowskiej przebywali na naszym terytorium. Doprowadzić do ich całkowitej likwidacji.
5. Przyśpieszyć zjednoczenie wszystkich partii w jedną organizację i dopilnować, aby wszystkie kluczowe stanowiska obsadzone były przez ludzi zatwierdzonych przez nasze służby specjalne.
6. Doprowadzić do połączenia całego ruchu młodzieżowego w jedną organizację, a stanowiska od szczebla powiatowego wzwyż obsadzić przez ludzi zatwierdzonych przez nasze służby specjalne. Do czasu zjednoczenia zlikwidować znanych przywódców harcerstwa.
7. Spowodować i dopilnować, aby delegaci wyznaczeni na zjazdy partyjne nie zachowali mandatów na okres kadencji wybranych przez siebie władz partyjnych. W żadnym wypadku delegaci nie mogą zwoływać posiedzeń międzyzakładowych. W razie konieczności zwołania takiego posiedzenia należy wyeliminować ludzi, którzy wykazali się aktywnością w wysuwaniu koncepcji i postulatów. Na każdy następny zjazd wybierać nowych kandydatów (ruchowo) tylko wytypowanych przez nasze służby specjalne.
8. Należy zwrócić baczną uwagę na ludzi wyróżniających się zmysłem organizacyjnym, umiejących sobie jednać popularność. Ludzi takich należy pozyskać, a w razie odmowy nie dopuszczać do wyższych stanowisk.
9. Doprowadzić do tego, aby pracownicy na stanowiskach państwowych (z wyjątkiem służb ścigania i pracowników przemysłu wydobywczego) otrzymywali niskie pobory. Dotyczy to w szczególności służby zdrowia, wymiaru sprawiedliwości oświaty i kierowników różnych szczebli.
10. Do wszystkich organów władzy i większości zakładów pracy wprowadzić ludzi współpracujących z naszymi służbami specjalnymi (bez wiedzy władz krajowych).
11. Należy zwrócić szczególną uwagę, aby prasa krajowców nie podawała sumarycznych ilości i rodzajów towarów wysyłanych do naszego kraju. Nie można też nazwać tego handlem. Należy dopilnować, aby prasa krajowa podkreślała ilość towarów wysyłanych przez nas do krajowców, ale wspominała, że to w ramach wymiany handlowej.
12. Wpłynąć na władze krajowców, aby nabywcy ziemi, parceli i gruntów nie otrzymywali aktów własności, a jedynie akty nadania.
13. Ukierunkować politykę w stosunku do rolnictwa indywidualnego tak, aby prowadzenie gospodarstw stało się nieopłacalne, a wydajność jak najmniejsza. W następnej kolejności przystąpić do kolektywizacji wsi. W razie wystąpienia silniejszej opozycji należy zmniejszyć dostawy środków produkcji dla wsi i zwiększyć powinność wobec państwa. Jeżeli to nie pomoże, spowodować, aby rolnictwo nie dawało pełnego pokrycia potrzeb żywnościowego kraju i oprzeć wyżywienie na imporcie.
14. Spowodować, aby wszystkie zarządzenia i akty prawne, gospodarcze, organizacyjne (z wyjątkiem wojskowych) nie były precyzyjne.
15. Spowodować, aby dla każdej sprawy powoływano kilka komisji, urzędów, instytucji społecznych, ale żadne z nich nie powinno mieć prawa podejmowania skutecznej decyzji bez konsultacji z pozostałymi (nie dotyczy przemysłu wydobywczego).
16. Samorządy w zakładach pracy nie mogą mieć żadnego wpływu na kierunek działania przedsiębiorstw. Mogą się zajmować jedynie sposobem wykonywania zleconych zadań.
17. Związki zawodowe nie mogą mieć możliwości sprzeciwu wobec poleceń dyrekcji. Obciążyć związki inną pracą, jak organizowanie wczasów, zaopatrzenia, działalności rozrywkowej i oświatowej, wycieczki oraz rozprowadzanie atrakcyjnych towarów, potwierdzanie opinii i decyzji władz politycznych.
18. Należy spowodować, aby awansowano tylko tych pracowników i kierowników, którzy wzorowo wykonują przydzielone im zadania i nie wykazują skłonności do analizowania spraw wychodzących poza te działania.
19. Krajowcom na stanowiskach partyjnych, państwowych i gospodarczych należy stworzyć warunki do działań, które będą kompromitować ich w oczach podwładnych i zamykać im powrót do środowisk, a których pochodzą.
20. Kadrze oficerskiej rekrutującej się z krajowców można powierzać odpowiednie stanowiska pod warunkiem, że są tam już nasze służby specjalne.
21. Otoczyć szczególnym nadzorem ilość amunicji do wszystkich rodzajów broni z każdego arsenału akcyjnego i ćwiczeń w ostrym strzelaniu, prowadzić swoiste rozliczenie.
22. Objąć szczególnym nadzorem wszelkie laboratoria i instytucje naukowo-badawcze.
23. Należy zwrócić szczególną uwagę na ruch racjonalizatorów i wynalazczy, rozwijać go i popierać, ale wszystkie odkrycia dokładnie rejestrować i zapisem przekazywać do centrali. Dopuszczać do realizacji tylko te wynalazki, które przydatne są w przemyśle wydobywczym, wstępnej obróbki i określone w specjalnej instrukcji. Nie mogą być realizowane te odkrycia, które mogłyby doprowadzić do wzrostu produkcji kosztem ograniczenia wydobycia surowców lub zaniechania zalecanych działań. W wypadku głośnych odkryć spowodować ich sprzedanie za granicę. Nie dopuszczać do publikacji zawierających wartości i opisy wynalazków.
24. Spowodować zakłócenia w punktualności transportów (z wyjątkiem transportu określonego w instrukcji NK55246).
25. Inspirować zwoływanie narad środowiskowych i problemowych, zbierać stawiane tam wnioski i propozycje, rejestrować wnioskodawców, a realizować linię określoną w instrukcjach.
26. Spopularyzować wywiady z ludźmi pracy na aktualne tematy produkcyjne, w których zawarta jest krytyka przeszłości lub lokalnego bałaganu, ale nie doprowadzać do likwidacji przyczyn krytykowanych zjawisk.
27. Wystąpienia publiczne władz krajowców mogą zawierać akcenty narodowe i historyczne, ale nie mogą prowadzić do zjednoczenia ducha narodu.
28. Zwrócić baczną uwagę, czy w odbudowywanych i nowych większych miastach i osiedlach nie budowano ujęć wodnych niezależnych od głównej sieci wodociągowej. Stare ujęcia wodne i studnie uliczne systematycznie likwidować.
29. Przy odbudowie i rozbudowie przemysłu dopilnować, aby ścieki przemysłowe spływały do rzek mogących stanowić rezerwaty wody pitnej.
30. Mieszkania w nowych osiedlach i odbudowywanych miastach nie mogą zawierać dodatkowych pomieszczeń pozwalających na hodowlę inwentarza lub gromadzenie żywności na dłużej i w większych ilościach.
31. Spowodować, aby prywatne przedsiębiorstwa i rzemieślnicy otrzymywali surowce i urządzenia nie pozwalające na produkcję artykułów dobrej jakości, a ceny tych produktów powinny być wyższe od podobnych wytwarzanych przez państwo.
32. Doprowadzić do maksymalnej rozbudowy administracji biurowej wszystkich stopni. Można dopuszczać krytykę działalności administracyjnej, ale nie wolno pozwolić na jej zmniejszenie ani sprawną pracę.
33. Należy dopilnować wszystkich planów produkcyjnych w przemysłach wydobywczych i w działach określonych odpowiednimi instrukcjami i nie wolno dopuścić do wykonania zaopatrzenia rynku krajowego.
34. Szczególnej obserwacji poddać Kościół i tak ukierunkować działalność oświatowo-wychowawczą, aby wzbudzić powszechny wstręt do tej instytucji. Objąć baczną uwagą i kontrolą kościelne drukarnie, biblioteki, archiwa, kazania, kolędowania, treści nauk religijnych oraz obrzędy pogrzebowe.
35. W szkolnictwie podstawowym, zawodowym, a w szczególności w szkołach średnich i wyższych doprowadzić do usunięcia nauczycieli cieszących się powszechnym autorytetem i uznaniem. Na ich miejsce wprowadzić ludzi mianowanych. Doprowadzić do zerwania korelacji między przedmiotami, do ograniczenia wydawania materiałów źródłowych, do usunięcia ze szkół średnich łaciny, greki, filozofii ogólnej, logiki i genetyki. W historii nie można podawać, co który władca chciał zrobić lub zrobił dla kraju, trzeba natomiast ukazywać tyranię królów oraz walki uciemiężonego ludu. W szkolnictwie zawodowym doprowadzić do wąskich specjalizacji.
36. Inspirować organizowanie imprez państwowych związanych z walką krajowców z zaborcami (z wyjątkiem zaboru rosyjskiego), szczególnie z Niemcami i walki o socjalizm.
37. W publikacjach krajowych nie dopuszczać opracowań traktujących o krajowcach przebywających w naszym państwie do rewolucji i w czasie II wojny światowej.
38. W razie powstania organizacji popierającej sojusz z naszym państwem, ale zmierzającej do kontroli działalności gospodarczej oficjalnych władz kraju, należy natychmiast podjąć działalność (niezależnie od władz kraju) obciążając te organizacje tendencjami nacjonalistycznymi i szowinistycznymi. Formy działalności: burzenie naszych pomników i cmentarzy, publikowanie ulotek wyszydzających nasz naród, naszą kulturę, sens zawartych układów. Do prac propagandowych angażować krajowców i wykorzystywać istniejącą nienawiść do nas.
39. Zadbać o budowę i rozbudowę mostów, dróg i licznych połączeń, aby w razie konieczności interwencji wojskowej można było szybko i z każdej strony dotrzeć do punktu oporu lub koncentracji sił opozycji.
40. Pilnować, aby aresztować przeciwników politycznych. Rozpracować przeciwników z autorytetem wśród krajowców. Likwidować w drodze tzw. zajść sytuacyjnych przypadkowych, zanim staną się głośnymi, lub aresztować ich wcześniej za wykroczenia kryminalne.
41. Nie dopuszczać do rehabilitacji osób skazanych w procesach politycznych. W razie konieczności rehabilitacji można ją przeprowadzić tylko pod warunkiem, że sprawa będzie uznana za pomyłkę sądową, bez wszczynania dochodzenia i stawiania przed sądem winnych pomyłki (sędziów, świadków, oskarżycieli, informatorów).
42. Nie wolno stawiać przed sądem ludzi na stanowiskach kierowniczych obsadzonych przez partię, którzy swą działalnością spowodowali straty lub wywołali niezadowolenie podwładnych. W sytuacjach drastycznych należy ich odwołać ze stanowiska i przenieść do innych miejscowości na stanowiska równorzędne lub wyższe. W skrajnych sytuacjach ulokować na stanowiskach niekierowniczych i traktować jako rezerwę kadrową do późniejszej wymiany.
43. Ogłaszać publicznie procesy ludzi ze stanowisk kierowniczych (wojsko, minister, główne zarządy, szkolnictwo) oskarżonych o działalność przeciw ludowi, przeciwko socjalizmowi, przeciwko industrializacji. Będzie to mobilizować czujność mas pracujących.
44. Dbać o wymianę ludzi na stanowiskach roboczych przez dopuszczanie do tych funkcji ludzi z awansów, mających najniższe kwalifikacje.
45. Spowodować napływ do szkół wyższych ludzi pochodzących z najniższych grup społecznych, którzy nie wykazują zainteresowań zawodowych, a tylko chęć zdobycia dyplomu.

 

Dokument ten zamieszczam nie tylko jako ciekawe świadectwo naszej najnowszej historii. Bowiem w kilku miejscach pojawił się felieton Jana Pietrzaka
http://cubee.nowyekran.pl/post/87501,ustawa-o-zbrojnej-pomocy-jan-pietrzak-felieton
co skłoniło mnie do zainteresowania się treścią tych aktów prawnych.

30 sierpnia 2011 r. wprowadzono ustawę
"O zmianie ustawy o stanie wojennym oraz o kompetencjach Naczelnego Dowódcy Sił Zbrojnych i zasadach jego podległości konstytucyjnym organom Rzeczypospolitej Polskiej oraz niektórych innych ustaw."
http://www.bbn.gov.pl/portal/pl/475/3447/Ustawa_z_30_sierpnia_2011_r_o_zmianie_ustawy_o_stanie_wojennym_oraz_o_kompetencj.html
 
Zgodnie z jej obecną treścią:
 „W sytuacji szczególnego zagrożenia konstytucyjnego ustroju państwa, bezpieczeństwa obywateli lub porządku publicznego, w tym spowodowanego działaniami o charakterze terrorystycznym lub działaniami w cyberprzestrzeni, które nie może być usunięte poprzez użycie zwykłych środków konstytucyjnych, Rada Ministrów może podjąć uchwałę o skierowaniu do Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej wniosku o wprowadzenie stanu wyjątkowego”

Natomiast 18 I 2013r. Premier Tusk skierował do Marszałka Sejmu Kopacz projekt ustawy
O udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej
http://orka.sejm.gov.pl/Druki7ka.nsf/0/5FA767215E79AE82C1257B0300317679/%24File/1066.pdf

W projekcie tym mowa jest o „wspólnych działaniach prowadzonych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej z udziałem zagranicznych funkcjonariuszy i pracowników.”
W szczególności projekt ten dotyczy
„Udzielania pomocy przez specjalną jednostkę interwencyjną, o której mowa w decyzji Rady 2008/617/WSiSW z dnia 23 czerwca 2008 r. w sprawie usprawnienia współpracy pomiędzy specjalnymi jednostkami interwencyjnymi państw członkowskich Unii Europejskiej w sytuacjach kryzysowych."
 
A porównując dokument sprzed ponad sześćdziesięciu pięciu lat z legislacyjnymi wyczynami (nie)rządu Donalda Tuska który jak widać coraz bardziej obawia się Polaków (czemu zresztą trudno się dziwić), nasuwa się pytanie czy w Berlinie w jakimś sejfie nie spoczywa analogiczny dokument do zacytowanego tu moskiewskiego. Oraz na myśl przychodzi znany pokoleniu pamiętającemu czasy PRL fragment oficjalnej piosenki tak zwanego Ludowego Wojska Polskiego. Który brzmiał:
Co ci przypomina, co ci przypomina
Widok znajomy ten?

Marek Jeden Taki

23 komentarze:

  1. bardzo się cieszę, że w końcu został tu poruszony problem projektu ustawy o współpracy "służb", dość długo czekałem aby poznać zdanie autorów strony, nawet podsyłałem maila z linkami to artykułów na ten temat Szanownemu Staremu Niedźwiedziowi gdy tylko o tym przeczytałem.
    Od siebie dodam również sprawdzone informacje o powoływaniu emerytowanych policjantów znów do służby oraz o ponownych wezwaniach na komisje lekarskie skierowanych do rezerwistów. Wyraźnie się chłopcy z rządu boją. Ciekawy również fakt, iż projekt ustawy przewiduje również "pomoc" ze strony państw nie będących członkami UE. Dodałbym jeszcze do tego kompletny demontaż najwyższego dowództwa sił zbrojnych, łącznie z wprowadzeniem nowych i niekonstytucyjnych organów w miejsce sztabu generalnego- odsyłam do Uważam Rze z Tuskiem-Jaruzelskim na okładce, jest tam tam artykuł Romualda Szeremietewa.
    Ma ktoś namiary na kałasznikowa?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zestawiłem te współczesne nam dokumenty z przetłumaczoną instrukcją z 1947r. bo zastanowiło mnie, że po tylu latach a wciąż trzeba Polaków trzymać na muszce.
      Mimo ujęcia przez sowietów nadzorem i terrorem, i propagandą, i restrykcjami ekonomicznymi i administracyjnymi całego spektrum życia Polaków to efekty są niewystarczające. A przecież nie brakowało im czasu, sił, i środków. I w dodatku bardzo się starali. Można powiedzieć, że zrealizowali swój plan punkt po punkcie, że zaorali nasz kraj i posiali chwastem, a mimo to żywioł polski jest dla nich groźny.
      Podejrzewam, że plany niemieckie nie są mniej precyzyjne o ile znam genetyczne inklinacje naszych braci zza Odry. Podejrzewam też, że wzorem spotkań Gestapo i NKWD (jak np. w Zakopanem z końcem 1939r.) i dzisiaj dochodzi do spotkań roboczych.
      Uważam Rze zakupię.

      Usuń
  2. Wszystko brzmi przerażająco podobnie. Tylko, że dokument z Moskwy został nam narzucony, zaś teraz "nasi" nas sprzedają i społeczeństwo nie ma nic przeciw.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Droga Erinti,
      Wtedy Bierut i Rokossowski też byli "nasi".
      Obecnie przyzwyczajeni jesteśmy do sytuacji politycznej. Jednocześnie USA i Europa Zachodnia jawiły się po tej stronie żelaznej kurtyny jako oazy wolności. I z pewnością w okresie powojennym tej wolności było więcej niż obecnie gdy ludzie zostali opleceni gąszczem przepisów. Przyjmując za dobrą monetę slogany o demokracji, o zniesieniu barier z resztą Europy, niewiele osób zwraca uwagę na drugie dno - na ukryte wśród przepisów ograniczenia, które przyjmowaliśmy stopniowo jeszcze nim do UE wstąpiliśmy. Sama UE też ewoluuje wkierunku zniewolenia z zastraszającą szybkością. Mniej bliskie są nam Stany Zjednoczone ale i tam pod pretekstem kryzysu i walki z terroryzmem, albo z ociepleniem, robi się z ludzi niewolników.
      Wracając z dygresji do punktu wyjścia: Tusk, Rostowski, Sikorski i Komorowski są bardziej postrzegani jako polscy politycy niż wtedy gdy władza ludowa w osobach Bieruta, Cyrankiewicza, Żymirskiego, podparta była dosłownie moskiewskim bagnetem. Czy ich cele są jednak inne? Czy tylko społeczeństwo jest lepiej uświadomione przez propagandę?

      Usuń
    2. Cele na pewno nie są znacząco inne. Ja sobie co rusz Marku zadaję pytanie czyjego interesu bronią i wiem, że nie mojego i nie interesu tego kraju.

      Usuń
  3. Czcigodny Marku
    Jak widać na załączonym obrazku, sztafeta pokoleń miewa się dobrze. Czyli Ksawery Branicki, Szczęsny Potocki, Bolesław Bierut, Wojciech Jaruzelski, Donald Tusk. Czy ten łańcuszek kiedyś się wreszcie skończy?
    Pozdrawiam ponuro.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szanowny Stary Niedźwiedziu!
      Słuszna uwaga. Ta sztafeta ma dłuższą tradycję. Mieliśmy Targowicę, a wcześniej jeszcze Sejm Niemy.
      Mój powściągliwy optymizm oparty na umiarkowanym rozsądku polega na założeniu, że brużdżący nam kolesie mają ręce z gówna i czego się nie chwycą to sp....
      Pozdrawiam serdecznie,
      Marek

      Usuń
  4. Szanowny Niedźwiedziu.
    Nie wiem co napisać.Jedno tylko słowo pcha mi się na klawiaturę.Mać jego k.....
    I jak tu nie wierzyć mistrzowi Michalkiewiczowi.Nieszczęśliwy kraj.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście szanowny Marku,
      Przepraszam za pomyłkę.Działam,jak widać na odruchach.

      Usuń
    2. Szanowny Józefie,
      Niestety, trzeba przyznać, że to analizy sytuacji St.Michalkiewicza opisują instynkty i kagańce jakie determinują zachowanie naszych buldogów pod dywanem, a nie panegiryki nieustraszonych dziennikarzy śledczych WSI24.
      Pozdrawiam,
      Marek

      Usuń
  5. Drogi Marku,
    Zacytowany tekst niewątpliwie nie jest żadną instrukcją. Instrukcje wydawane są w konkretnych sprawach i nie mają formy swoistego "katechizmu". Wdrożenie komunizmu spowodowało automatycznie problemy, z którymi on rzeczywiście walczył i nie mógł ich pokonać - np. produkcyjne, usługowe, zaopatrzeniowe itd. Te problemy nie były efektem spisku, tylko strukturalnej niewydolności ustroju.
    Natomiast tekst jest prawdopodobnie materiałem propagandowym opozycji - ktoś zebrał całę zło i absurdy ówczesnej rzeczywistości i ujął w formie "instrukcji".
    Najbardziej tragiczne jest to, że wiele z tych punktów jest aktualnych i dziś.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drogi Dibeliusie,
      Prawdopodobne jest, że nie jest to autentyczna instrukcja tylko ich suma. Być może wytyczne były wydawane w konkretnych sprawach i bardziej szczegółowo. Nie mam możliwości tego zweryfikowania. Tym niemniej, tak jak piszesz, wiele z tych punktów jest aktualnych do dziś. W tym celu zresztą je zamieściłem.

      Usuń
    2. P.S. Ale z tego co pamiętam, to ktoś zamieszczał i oryginał pożółkłych kartek zapisanych cyrylicą obok tego tłumaczenia, więc kto wie czy takiego resume nie sporządzono właśnie dla lepszego zrozumienia całokształtu działań.

      Usuń
  6. A ja głupi pierwotnie myślałem, że to stenogram z ostatniego posiedzenia rządu Premiera Tuska. Tie Fighter.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie śmiej się. Imperium kontratakuje.

      Usuń
  7. Drogi Dibeliusie!
    Nie mogę się pogodzić z tym co napisałeś: " Wdrożenie komunizmu spowodowało automatycznie problemy, z którymi on rzeczywiście walczył i nie mógł ich pokonać - np. produkcyjne, usługowe, zaopatrzeniowe itd. Te problemy nie były efektem spisku, tylko strukturalnej niewydolności ustroju."
    Zasmuciłeś mnie.
    Długo zastanawiałem się nad odpowiedzią i uznałem, że jak nie pałką to Cię trzepnę cytatem:
    "Nadal wierzymy, że w 1989 odzyskaliśmy wolność, a komunizm upadł. Nic nie odzyskaliśmy.
    Tzw. transformacja ustrojowa, zainicjowana w 1989 r., to nic innego, jak powolny proces zwany “przewrotem ideologicznym”, wypróbowany na Zachodzie, składający się z 4 etapów: “demoralizacji”, “destabilizacji”, “kryzysu” i “normalizacji”. Jego skuteczność polega jednak na tym, że ofiara do samego końca nie chce uwierzyć, że jest poddana celowemu procesowi trwałej zmiany mentalnej."
    Podaję za http://smolensk-2010.pl/2010-05-09-jak-napasc-na-panstwo-jurij-bezmienow.html
    a ponieważ filmik z wykładem na You Tube nie działa to podaję link do strony
    http://stary.naszdziennik.pl/index.php?dat=20100116&typ=my&id=my61.txt
    z której przytaczam najistotniejsze fragmenty:
    1."Etap demoralizacji trwa od 15 do 20 lat, ponieważ tyle czasu zabiera wyedukowanie jednego pokolenia studentów we wrogim kraju, wystawionych na ideologię wroga. ... Zostali skażeni i są "zaprogramowani" na myślenie w konkretny sposób i reagowanie na pewne bodźce zgodnie z określonymi schematami. Nie jest możliwe "przeprogramowanie" ich umysłów. Nawet jeżeli dotrą do prawdziwych informacji, nawet jeśli udowodni się im, że białe jest białe, a czarne jest czarne, to i tak nie będzie możliwa zmiana ich podstawowego sposobu postrzegania rzeczywistości oraz swoistej logiki, zgodnie z którą działają.
    2. Proces demoralizacji społeczeństwa osiąga punkt kulminacyjny, kiedy nic już nie działa tak, jak powinno, kiedy ludzie tracą orientację, nie wiedząc, co jest słuszne, a co nie, gdy w wymiarze społecznym zaciera się różnicę między złem i dobrem. ...
    Przewrót ideologiczny wkracza wówczas w fazę destabilizacji, która trwa od 5 miesięcy do 2 lat. Tradycyjne, normalne relacje międzyludzkie ulegają destabilizacji. Zamiast porozumienia i zgody następuje walka każdego z każdym. ...
    Równocześnie do akcji wkraczają tzw. śpiochy, czyli uśpieni agenci, którzy przyjmują role liderów w przeprowadzeniu procesu destabilizacji. Zostają osobami wpływowymi, publicznymi, aktywnie włączając się w proces polityczny. Nagle pojawiają się homoseksualiści... Domagając się uznania i poszanowania praw człowieka, przewodzą ulicznym starciom z przeciwnikami politycznymi. Nie jest jednak istotne to, kto z kim walczy. Czy jest to walka o prawa człowieka, o prawa kobiet, prawa ucznia, dziecka czy o prawa skazanych. Chodzi bowiem o podtrzymywanie atmosfery nieustannego konfliktu. ...
    3. Destabilizacja przeradza się w kryzys, który trwa od 2 tygodni do miesiąca, gdy zarówno organa władzy w państwie, jak też struktury społeczne przestają funkcjonować, a w kraju nastaje chaos. W tej krytycznej sytuacji zmęczone i rozdrażnione społeczeństwo poszukuje "zbawiciela", który przywróci w kraju ład.
    4. Ostatni akord to wojna domowa lub inwazja, po której nastaje normalizacja. ...
    czyli stabilizacja narzucona siłą. "

    Odnosząc to do obecnej sytuacji Polski mamy końcówkę etapu drugiego, a akty prawne o stanie wojennym i możliwości działań funkcjonariuszy obcych państw nabierają innego znaczenia niż sugerowane przeze mnie obawy "naszej władzy" przed społeczeństwem.

    OdpowiedzUsuń
  8. Szanowny Autorze,

    I cóż ja mogę napisać na temat tego dokumentu?
    Nihil novi nisi commune consensu!
    Historia nie tyle, że zatoczyła koło, ale po prostu nic się w Naszym Kraju nie zmieniło.
    Taka jest prawda, że od wybuchu II wojny światowej Polska nie odzyskała wolności.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szanowna Pelargonio,

      Dziękuję za głos w dyskusji. W sumie ją podsumowałaś. Różne pokolenia ekscytowały się kolejno Gomółką, Gierkiem, Wałęsą czy Kaczyńskimi i nawet trudno się dziwić, że każdą zmianę witali z nadzieją. Tyle, że ostatecznie zapomina się o sprawie podstawowej - o przyczynie, którą przypomniałaś, że Polska od wybuchu II wojny światowej nie odzyskała wolności.

      Pozdrawiam

      Usuń
  9. Drogi Stary Niedźwiedziu,
    znam te 45 punktów jako "raport Pałgana", po raz 1szy było to opublikowane +20 lat temu w gazecie "Nowy Świat". Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czcigodny Krusejderze
      Dziękuję za tę istotną informację. A zatem są poważne przesłanki przemawiające za tym że nie jest to żadna publicystyczna kompilacja lecz autentyk. Mający zresztą pełne "pokrycie" w faktach czyli znanych uczynkach pomiotu który przyjechałł do Polski wraz z krasnoarmiejcami.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  10. Również widziałem to w formie wykładów prowadzonych przez byłego speca od tych spraw - były oficer ruskiego wywiadu jeśli dobrze pamiętam. Rzeczywiście w Polsce pierwszy etap i większą część drugiego mamy już za sobą. Tie Fighter.

    OdpowiedzUsuń
  11. Skwitowałbym sprawę krótko, nawiązując do mistrza. Jest to kolejny fragment scenariusza rozbiorowego, który jest jak najbardziej w toku. Jest to także naturalna konsekwencja ratyfikacji traktatu lizbońskiego - tak jak pakt fiskalny, unia bankowa, strefa euro i tym podobne szwindle.

    Tymczasem zapraszam na ulice:
    http://www.facebook.com/events/208155702664685/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za komentarz i link.
      Pozdrawiam.

      Usuń