Zacząć muszę od polecenia Szanownym Czytelnikom kolejnego doskonałego
wpisu Dibeliusa w którym zajął się genderyzmem jako żałosną karykaturą religii.
O ile kolejne posty jego autorstwa zawsze czytam z należną im uwagą, na zdominowaną
przez chwast polskiej blogosfery sekcję komentarzy spoglądam rzadko i pobieżnie.
Tym razem było warto. Gdy Dibelius zwrócił uwagę perle w koronie tej sekcji iż
jej blog zapewne jest zawirusowany i podał symptomy, żałosna bałaganiara beztrosko odpowiedziała
(pisownia oryginalna):
„Ten komunikat i mi sie przy wejsciu przez google
chromepojawiał. Zignorowałam go kilka razy i ........ dorobiłam sie spamu
reklamowego. Czyli nie poldcam Ci wchodzenia przez chrome.Nie wiem co to jest i
jak se z tym poradzić.”
Pozostało mi zauważyć że nie tylko psy ale i blogi
upodabniają się do swoich właścicieli. Skoro o „wyluzowanych babeczkach”
pozytywnie mogą się wypowiedzieć głównie testy na choroby weneryczne, ta sama
zależność dotyczy ich blogów i skanerów antywirusowych. Piszę o tym aby ostrzec amatorów perwersyjnych wrażeń że od niektórych bloggerek można złapać coś paskudnego nie tylko w realu.
Ale wróćmy do meritum.
Informacje uzyskane od czcigodnej AleksandryR (do
lukrowanych doniesień mediów głównego rynsztoku zawsze odnosiłem się z wielką
nieufnością) potwierdzają w pełni te zasłyszane od mojego kolegi lekarza. Który
przepracował w Szwecji około dwudziestu lat ale od niemal dziesięciu udziela
się zawodowo w Norwegii.
Wiadomości te nie są optymistyczne. W odróżnieniu od choćby
Francuzów czy Brytyjczyków, w swojej historii Szwedzi nie dorobili się
posiadłości zamorskich. Więc nie mieli kompleksu winy w stosunku do ludów innej
niż biała rasy ani jakiegoś moralnego (czy może pseudomoralnego) obowiązku
przyjmować ich w swoim kraju. Ale od czego postęp? Socjaliści którzy z
niewielkimi przerwami rządzą tym krajem od kilkudziesięciu lat, wymyślili sobie
iż należy sprowadzać ich całymi garściami. Bo po pierwsze, powstanie społeczeństwo
wielokulturowe więc to paskudne chrześcijaństwo (tak wstrętne sercu każdego
socjalisty) zostanie „rozcieńczone” i osłabione. A po drugie, ci przybysze na
pewno przy okazji każdych wyborów zagłosują na swoich socjalistycznych
dobrodziei.
No i cel w jakimś stopniu już osiągnęli. Łączną ilość imigrantów, zarówno o białym jak i innym kolorze skóry można szacować obecnie na jakieś 20% ogółu ludności zamieszkującej
kraj z trzema koronami w herbie. Wedle oficjalnych danych bezrobocie wśród tej
ludności napływowej wynosi około 30% więc jest kilka razy wyższe niż wśród
etnicznych Szwedów.
Przestępczość w grupie wojujących islamistów jest też
znacznie wyższa od średniej krajowej, czego nie próbują ukrywać nawet
statystyki policyjne. Ogólnoskandynawskie epicentrum przestępczości czy wręcz
zwykłego bandytyzmu stanowi dzielnica Malmo, jak na ironię nosząca nazwę Rosengard.
Istnieje duża szansa iż talibom uda się skutecznie sterroryzować ogół swoich
rodaków i zacząć rządzić tymi zamieszkiwanymi przez muzułmanów dzielnicami.
Czyli stanie się tak jak z amerykańskimi „małymi Italiami” w których de facto
rządzi mafia a nie prawo i władze USA.
Uważny obserwator może dostrzec przejawy czegoś na kształt
obywatelskiego nieposłuszeństwa. W którym uczestniczą nie tylko przeciętni
obywatele ale i niektóre segmenty aparatu państwowego. Złożonego z ludzi na
tyle rozgarniętych że są oni w stanie przewidzieć czym ta obłąkana polityka
musi się zakończyć. Działania te są chaotyczne i nieskoordynowane ale dają się
zauważyć.
Pierwszym takim symptomem, który nawet z Polski dostrzegłem
bez żadnych trudności, było śledztwo po zabójstwie premiera Palmego. Prowadzone tak
nieudolnie że nie mógł to być jedynie przypadkowy zbieg okoliczności. W oczy
kłuło że policja popełnia wszelkie możliwe błędy aby nie zidentyfikować ani zamachowca
ani tym bardziej jego mocodawców. Przypominało mi to do złudzenia analogiczne
śledztwo w sprawie zabójstwa prezydenta Kennedy’ego. I słynny raport komisji
Warrena, będący obrazą zdrowego rozsądku. Ponieważ przewodniczący tej komisji sędzia amerykańskiego Sądu Najwyższego
nie mógł być aż takim durniem aby sam wierzyć w ten raport, pozostało inne
wytłumaczenie. Jakaś nieformalna grupa wpływów doszła do wniosku że reelekcja
przystojnego durnia może uczynić Stanom Zjednoczonym niepowetowane szkody. A
ponieważ było pewne że głosami paniuś dla których liczyło się wyłącznie to że
JFK to taki przystojny chłoptaś do reelekcji dojdzie, pozostało jedno rozwiązanie.
W moim przekonaniu w Szwecji postąpiono tak samo, pokazując socjalistom żółtą
kartkę. I z dla mnie w pełni wiarygodnej relacji wspomnianego lekarza,
socjalistyczne rozpasanie w wyrzucaniu w błoto pieniędzy podatników
przynajmniej na jakiś czas nieco złagodniało.
Innym symptomem tego oddolnego oporu jest niechęć do
zatrudniania cudzoziemców. Spotkałem się z przypadkiem lekarza Araba który bezskutecznie
wysyłał swoje CV do różnych szpitali, z każdego otrzymując grzeczna odpowiedź o
braku wolnych etatów. Postanowił sprawdzić ile w tym prawdy i powysyłał ponownie
ofertę, tym razem podpisaną europejskim nazwiskiem. Od razu dostał kilka
zaproszeń na rozmowę kwalifikacyjną.
Ale najgorszą informacją z polskiego punktu widzenia są
wyczyny służb socjalnych, w pełni zasługujących na skrót SS.
Służby te skoncentrowały swoje ataki (inaczej tego nazwać
nie można) na białych dzieciach, wywodzących się głównie z rodzin polskich lub
pochodzących z krajów byłej Jugosławii. Dzieci te są pod byle pretekstem
porywane (inaczej tego się nie da nazwać) swoim rodzicom i przekazywane do adopcji rodzinom szwedzkim.
Oczywiście po to aby zostały wychowane w duchu szwedzkim i poczuły się
rodowitymi Szwedami. Ma się rozumieć, funkcjonariusze SS nie śmią tak postępować
z rodzinami islamskimi. Nie chodzi tu nawet o kolor skóry. Po prostu zbyt duża
jest szansa na to iż ucięty łeb takiego esesmana zostanie wkrótce odnaleziony
na jakimś śmietniku. Taki sam proceder daje się też zauważyć i w innych krajach
europejskich jak choćby w Niemczech.
Ale ta zarówno łajdacka jak i desperacka próba
przeciwdziałania zapaści demograficznej wśród rodowitych Szwedów, mentalnie
sprostytuowanych przez cywilizację śmierci i parszywy hedonizm, na niewiele się
zda. Bowiem w tym roku rząd Szwecji popełnił koncertowe samobójstwo:
http://www.exponerat.info/swedish-government-calls-for-ethnic-cleansing-of-the-native-swedes/
Czyli każdy mieszkaniec Syrii może odtąd liczyć na
bezwarunkowe prawo do pobytu w Szwecji. Biorąc pod uwagę że Szwecja liczy niecałe
dziesięć milionów mieszkańców a Syria ponad dwadzieścia jeden, wnioski są
oczywiste. Nie można też nie uwzględnić faktu iż odróżnienie Syryjczyka od
Jordańczyka czy Irakijczyka przekracza możliwości szwedzkich urzędasów
imigracyjnych. Więc na Bliskim Wschodzie nastały złote żniwa dla producentów
paszportów i policjantów takowe wydających.
No to będą Svensonowie mieli za swoje. W porównaniu z tym co
ich czeka, Kircholm to było kameralne i wyjątkowo spokojne wesele. Ale ani trochę
ich nie żałuję. W końcu sami tych idiotów wybrali w niewątpliwie
demokratycznych wyborach.
I jak tu nie przyznać racji Milom twierdzącej że
inteligencję dzielimy na wrodzoną, nabytą i postępową? Co najwyżej można
zauważyć że inteligencja postępowa to oksymoron doskonały.
Stary Niedźwiedź